Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

A mogło być tak przyjemnie...


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

Raz ichtiologa (chyba znad Pisi)
żarłacz tygrysi szpetnie wymisił.
Badacz do lubej rzekł: "Madam,
żarłacz entuzjazm mój dla dam
zeżarł, i reszta z lekka mi wisi."

 

 

Opublikowano

Podoba mi się, ale nie kapuję słowa wymisił. Szukałam, ale jest tylko wymusił.

Zakładam, więc, że to licentia poetica :)

Aczkolwiek kojarzy mi się z dobrym misiem, a nie czynnością odrywającą... ten tego :]

Pozdrawiam!

Opublikowano (edytowane)

@ais Dziś pytanie dziś odpowiedź.  

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Tak to jest gdy słowo (jak widać gwarowe) wydaje się autorowi powszechnie znane:(

Nie chcąc robić zbędnego szumu dziękuję za wszystkie polubienia.

Pozdrawiam serdecznie.

Edytowane przez Klip (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Nie przejmuj się, może na jakieś warszawskiej ulicy, jacyś ludzie używają tego określenia. Ja jednak wolę pewne źródła, niż plotki ławeczkowe :)

Polecam:

 

I pozdrawiam!

 

Opublikowano

@Klip

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ja nie znalazłam...

Może łatwiej będzie, gdy odpowiedzi udzieli janko z publixo

 

 

 

 

 

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Posem   Interesujący kontrast między fizycznością obrazów (deszcz, chłód wchodzący do płuc) a abstrakcją emocji ("ciężar filozoficzny") . Podoba mi się metafora pogody jako stanu wewnętrznego - od suchej rozmowy, przez chłód w płucach, po nadzieję ukrytą w powrocie lata - jest tu  obraz zimna "rozgaszczającego się przyjemnie w płucach" – ten paradoks przyjemności i dyskomfortu naprawdę jest świetny! :) 
    • @Berenika97 Nie jest to piosenka ani wyłącznie wiersz. To miejsce, w którym słowo próbuje usłyszeć własny dźwięk. Pozdrawiam i dziękuję :)))    
    • @Trollformel   To bardzo trafna obserwacja. Wirtualny kontakt daje namiastkę bliskości, ale nasze zmysły potrzebują czegoś więcej - dotyku, głosu na żywo, obecności drugiej osoby. Też to czuję. Dziś, gdy czekałam  kilka minut na lekarza - pewna pani w wieku emerytarnym opowiedziała mi o swoich wnukach -  przyjechali do niej z Norwegii, w tym bliźniaczki, z których jedna jest autystyczna. Słuchałam z uwagą, bo przy okazji dowiedziałam się o systemie edukacyjnym w Norwegii na różnych poziomach. :))) Nie muszę dodawać, że czas okazał się bardziej relatywistyczny niż sądziłam i go nam zabrakło. :)  
    • @Marek.zak1   Bardzo dziękuję!  Świetnie to przedstawiłeś!  Dziękuję za te mądre słowa - szczególnie za myśl o wrażliwości, która z jednej strony pomaga zrozumieć świat, z drugiej czyni bardziej podatnym na zranienie. Pozdrawiam serdecznie! @Poet Ka   Bardzo dziękuję!   To piękne ujęcie, może siła właśnie na tym polega -  na świadomości, nie na braku słabości. Pozdrawiam serdecznie! @Leszek Piotr Laskowski @Benjamin Artur   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. 
    • Uśmiechnięte myśli :)) to chyba te, które się człowiekowi wyrywają jakimś głośniejszym uśmiechem w miejscach ku temu nie wskazanym, jak np autobus. Oby takich było jak najwięcej.   Pozdrawiam :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...