Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Plaża w oknie


Rekomendowane odpowiedzi

  • 2 lata później...
Opublikowano (edytowane)

A tak przy okazji, pani Magdo, ręce mi już opadają prowadzić dyskusję na temat filozofii u pani Iwony, zadam pani pytanie dotyczące filmów Krzysztofa Kieślowskiego - trylogii: "Niebieski", "Biały" i "Czerwony" - czego dotyczą te kolory?

 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

A jeśli chodzi o filmy, to: oglądam tylko i wyłącznie na adapter.pl z polskimi napisami, jasne: na prawym - górnym rogu otrzymuję propozycje od TVP, RAKUTEN TV i CDA - natychmiast usuwam - filmów i seriali - ci właściciele wiedzą, iż jestem osobą niesłyszącą i celowo to robią - złośliwie - proponują mi do obejrzenia filmy i seriale płatne lub z reklamami - bez napisów, to nic innego jak nadprogowa psychomanipulacja - ogłupianie i wyciąganie kasy, także: brak szacunku...

 

Łukasz Jasiński 

Opublikowano (edytowane)

@Amber

 

Bardzo dobrze, pani Magdo, niektórzy musieliby iść na studia, aby to pojąć... Ręce opadają...

 

Łukasz Jasiński 

 

@Amber

 

Konstytucja

 

Powiewa flaga w kolorach trzech:

to biel i czerwień i powstańców - fiolet

i zamach stanu to nie był grzech,

 

piastowski bielik - drapieżny ptak,

Michał Archanioł: kościotrup - epolet

i jeszcze pogoń - zwycięstwa znak,

 

tak mocno grzeje kolejny maj:

to biel i czerwień i powstańców - fiolet,

zjednoczonego królestwa raj...

 

Łukasz Jasiński (maj 2024)

 

Biel to czystość, czerwień - wolność, a fiolet: bogactwo - ostatni kolor nawiązywał do wojsk Konfederacji Barskiej i Kawalerii Narodowej, tradycję kontynuowali Żołnierze Insurekcji Kościuszkowskiej, Legionów Polskich, Powstania Listopadowego i Styczniowego, gdyby nie Trzy Rozbiory, to: mielibyśmy trzeci byt państwowy - po Księstwie i Królestwie Polskim, Rzeczypospolitej Dwojga Narodów - Zjednoczone Królestwo Rzeczypospolitej Polskiej i potrójne barwy z herbem w środku.

 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@Amber

 

Jeśli chodzi o ADAPTER, to: jest to portal dla osób niepełnosprawnych - niewidomych i niesłyszących, trzeba wstąpić najpierw do Klubu Adaptera - wysłać dowód osobisty w celu weryfikacji, jeśli chodzi o mnie: wysłałem dożywotnią legitymację rencisty i mam wszystko za darmo - nie wszystkie podmioty na wolnym rynku i systemowe (państwowe i samorządowe) - respektują ustawę sejmową o Karcie Praw Osób Niepełnosprawnych, a o czarnej mafii - kościele - to już w ogóle nie wspominając...

 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
  • 1 rok później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    •     Zaczął duchowo przygotowywać się na skok stulecia, jego głowę wypełniły podniecające scenariusze, o tyle słodsze, o ile dyskretniejsze i głębiej pochowane gdzieś w dziecięcym światku. Karol postawił mur fabryki między sobą a światem dorosłym, tylko po to, żeby móc go własnoręcznie zburzyć, z pozdzieranymi knykciami, obscenicznie przywitać starszych w ich własnym salonie. Myśli te mąciły nastoletnią głowę - jedząc obiad, kończył powtarzać swój rozpoznawczy obchód, w szkolnej ławce szukał najłatwiejszego punktu wejścia (tam fabrykę odznaczał jedynie smukły komin, sterczący na planie osiedla jak kulfon radzieckiego urbanisty) .

          Kiedy przeczołgiwał się pod ogrodzeniem, na początku przenosząc na drugą stronę samą głowę, potem powoli wciągając tors, rozgrzewał wokół siebie przymrozek poranka, ostatecznie wypychając się w całości na drugą stronę falowanej blachy. Karol rozprostował nogi, otrzepał pył ze spodni, a wraz z nim, na placu powstała nowa siła - magnetyzm tego miejsca przestał zdawać się siłą przyciągającą tutaj chłopczyka, wsiąknął w niego samego, jego wibracje czuć można było w rozchodzącym się cieple, w lekkim, elektrycznym, brzęczeniu w uszach, w malutkich wibracjach każdej tkanki, możliwych do wyczucia przy wystarczającym skupieniu (pobudzone w tym momencie krążenie zdało się Karolowi czymś o wiele magiczniejszym), co wszystko składało się na poczucie młodzieńczego zrywu wcześniej jedenastolatkowi nieznanego. Prawie że najniższy w swojej klasie, uczeń piątej klasy szkoły podstawowej zdał się tutaj nadczłowiekiem, członkiem kasty wydzielonej zarówno od dzieci jak i dorosłych, wszystkich trwających w ohydnym bezruchu i bezwiedzy, jednych, pchanych ospale przez życie zwierzęcością, drugich, swoją metafizyką. Drugą siłą, która musiała opanować każdego Ubermenscha, był strach. Jawił się pod postacią lekkiego bólu czy nudności, gdzieś pomiędzy brzuchem a plecami, oznaczał dziwne zatwardzenie w gardle, i szybszy pęd myśli, w tym momencie zdających się jakby zwolnieniem śluz na długo wypełnianym zbiorniku dojrzałości. 

          Pierwszy krok osłupił Karola, jego powaga prowadziła jedynie do strachu - nie dlatego, że był to krok przełomowy, ale dlatego, że jego ciężki, zimowy but z hałasem dotłukł już wcześniej potłuczone szkło. Zaspany gołąb sfrunął gdzieś z wysoka. Post-sowiecki panoptykon wrócił jeszcze na chwilę do włamywacza, tym razem z parą oczu w każdym sąsiednim oknie, co teraz Karol uznał za niezasługujące na krztę jego uwagi. Następny krok był już wartki, jego impet był obietnicą następnego, a następny obietnicą dalszych i dalszych. Elewacja rosła i rosła, aż stanęła na wyciągnięcie ręki. Mały dziewięciolatek w biało-złotej albie instynktownie zadarł w tym momencie głowę do góry, a kościelna wieża, rozsypała się pod jego błyszczącymi bucikami na suchy, ceglany pył. W pobliżu rozległo się bicie dzwonów. Ósma rano. Jakby to był jego sygnał, Karol postawił pierwszą nogę w miejscu wyłamanego okna, i sam nie wiedząc kiedy, znalazł siebie w pustej, industrialnej hali.

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



×
×
  • Dodaj nową pozycję...