Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Podziw natury

 

wyszłaś chyba na spacer 

stałem w pobliżu 

z podziwem obserwowalem 

twój piękny chód 

poruszałaś jak łania 

stawiając delikatnie 

drobne kroki 

 

nie musiałaś się niczego 

obawiać ale sprawiałaś 

wrażenie czujnej 

co dodawało ci uroku 

szłaś rozglądając się na boki 

byłaś jak zawsze śliczna 

twoje błękitno 

szmaragdowe oczy były 

jak dwa brylantowe ogniki 

 

byłaś ładnie ubrana 

w ten chłodny poranek

włożyłaś płaszcz 

podkreślał twoją figurę 

szal zwisał ci z ramion 

rozwiewal go wiatr 

buty na obcasie 

dopełniały twój ubiór 

dobrze dobrana 

kolorystyka sprawiła 

że wyglądałaś jak księżniczka 

w szarości wczesnej 

jeszcze sennej wiosny 

 

a ja mogłem ciebie 

podziwiać to

 

nieskazitelne naturalne piękno

 

tak krótko można opisać 

twój nieziemski wygląd 

 

jesteś piękna 

cudowna wspaniała

 

  4.2022 andrew

Opublikowano

Trochę razi prozaiczny dobór słów, nadmiar zaimków.

 

„poruszałaś jak łania”, czym?

 

Może lepiej: „sunęłaś jak łania” czy coś w tym rodzaju.

 

Podziw natury to piękny i popularny temat, dlatego niełatwo napisać coś nowego i zachwycającego.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • To kredkami da się temperować inne kredki?
    • Szedł drogą cienia  w rytm cierpienia zasłaniał czernią kolory od promieni słońca był odosobniony Szedł cień drogą w mroku  ubrany w czerni otchłań Nie zna słońca i świata w kolorach Zawsze jest z nami czy może jednak nie cień tylko gdy światło oświetla ciebie jego ją ich tych tamtych i mnie  czy cień rzuca cień czy za cieniem też ciągnie się jakiś cień niewidzialny okiem jak ludz kie czy w cieniu cienia może być jakieś życie i szansa by jak róża wyrosła ubrana w sztuķę ciuchem poezja lub obraz  wiersz albo książka  muzyka piosnka  cień przy tobie wytrwale krok za krokiem zmierza jak się pozbyć cienia gdy umierasz to go już nje ma gdy przysypie trumnę ziemia  gdy popioly zapakują w urnę a cień został sam tam i kogo innego stalkuje wiecznie idąc z nim krok za krokiem dzień po dniu cieniu mój  mój prześladowco  czy ty byt swój zawdzięczasz ciemnym mrokom czy to słońca zasługa że jesteś tutaj dzisiaj jak wczoraj jak obyś dożył jutra i przekonał się że żyjesz gdy twój cień jest tutaj jak będzie aż urna aż trumna aż dusza wywedruje z tego opakowania ze skóry    wers który by poruszył by mógł się zdarzyć  zajęty głupotą własną ośmielam się marzyć  czyż marzenia jednak nie są od tego by się nie spełniać by mogły trwać jak nadzieja w nas żywa  choćby dusza martwa  to zdarza się pływać w myślach wśród rzeki miodu i mleka pełnej  bujanie w obłokach zupełnie  i niebieskie migdały jak oczy które na popiół zszarzały z latami  wypalone paczki  papierosów  blizny jak znaczki  karma znajdzie sposób  wypite flaszki kibel zarzygany o czym to ja aha   
    • @Nata_Kruk Dzięki. Ten wers miał właśnie nie domykać.
    • Prosto w twoje objęcia  Piękna damo ze zdjęcia! 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Kornel to nie Twoja liga, dlatego tracisz czas pod tym wierszem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...