Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Śmierć może być wybawieniem
A nawet ukojeniem
Przed cierpieniem
Fałszywymi ludźmi
Problemami aż do ziemi
Śmierć chciana
Wybrana
Jest lekiem na całe zło
Jeśli tylko chcesz i pragniesz mocno
Spełni sie
Już nigdy nie poczujesz bólu, upokorzenia, wstydu
 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Gdy w tym wierszu zamiast słowa "śmierć" przeczytam "życie", to powstaje wypowiedź, która według mnie również może się spełnić... Choć na pewno nie jest to łatwe. Pozdrawiam :)

Opublikowano

Bardzo poruszający wiersz, ale może być prawdziwy, albo i nie, bo może być także wybawieniem od urojonych obaw, zagrożeń, czy urojonego braku perspektyw, a to prowadzi do depresji i samobójstw. Skoro to dotyka konkretnego człowieka, nie ma on dystansu i obiektywnej oceny własnego stanu, co może prowadzić do nieszczęścia jego i bliskich. 

Opublikowano

@Stary_Kredens Pozdrawiam Kredens. 

 

@T.O ja też lubię słuchać muzyki. Kiedyś miałam iPoda, słuchałam w nocy muzyki zasypiając. To były czasy... Ale obecnie nic mnie nie cieszy. Mnie z kolei po maturze życie zaczęło się spać i jest coraz gorzej. Ciężko się zyje. Brak zaufania do rodziny, ludzi. Wstręt, wstyd. 

Opublikowano

@Smutna

Wiem, że Ci ciężko. Ale polecam Ci drogę do Pana Boga. Nie myślimy o śmierci jeżeli jest z nami Bóg. Biblia mówi: „Choćbym nawet szedł ciemną doliną, Zła się nie ulęknę, boś Ty ze mną, Laska twoja i kij twój mnie pocieszają.” Ps 23,4 

Pozdrawiam

Opublikowano

@Dared To prawda. Jednak człowiek, który jest przy buty Życiem, ludźmi, ogólnie wszystkim tak to mniej więcej odczuwa. Śmierć jako ulga. Jako wręcz zbawienie od męczącego życia. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...