Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

 

W zadymionym barze nad stolikiem obok panują

damsko – damskie opowieści o interesującej treści

 

Siedzę nieopodal i strzygę uszami co tam co tam

cóż niewiele jednak mogę stamtąd posłyszeć

 

Czasem pomyślę tam potrzeba jest mężczyzny

prawie decyduję że przyłączę się i dodam historię

 

Nieśmiałość jednak miesza się z niezdecydowaniem

i myśl nachodzi że akcja jest z gruntu niepotrzebna

 

Z drugiej strony damsko – damski świat nad winem

przejdzie nieskromnie w świat damsko – męski

 

Świat jednak zgoła inny i bardziej niezrozumiany

przy papierosie i piwie i z długim niedogadaniem

 

Zaraz jednak wątpię czy dorzuciłbym coś ciekawego

bo wypisałem się z dykteryjek dla nieznajomej

 

Jest plus tej sytuacji bo gdy marzę o stoliku obok

istotnie ładnym zapominam o moim stoliczku

 

Krzyczeć zupełnie nie ma tutaj po co

a jeśli już to tylko tak – stoliczku odkryj się!!

 

Warszawa – Stegny, 24.06.2022r.

 

A w ulubionym barze w dzień ojca (którym na całe szczęście nie jestem)

w tle leciało:

 

 

Edytowane przez Leszczym (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witaj  Marku - lecz wciąż nie wiemy, jak tam będzie, - przyjdzie kiedyś taka pora że zobaczymy albo nie                          jak tam będzie -                                                               Pzdr.optymizmem.
    • Nadam arię i ramadan
    • WIERNI   Dopóki w nas lawa nie wystygła Dopóki serce trzeszczy w piersi Bądźmy dla siebie ożywczym wiatrem I wypełniajmy wolną przestrzeń.   Ref;Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Być może chwila to ostatnia Być może czas nasz właśnie mija Kreślmy pazurem znak po sobie Niech młoda dusza skrzydła rozwija.   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Gdy nam wyliczą cel autostrady I na niebiosach znak przestawią Pełni spełnienia jedźmy ku światłu Co całe życie do kresu trasy prowadzi   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Skóra i glany już wytarte I wacha kroplą ostatnią płynie To warto było gonić się z wiatrem Bo kiedy jedziesz czujesz że żyjesz.   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Bogdan Tęcza® 3.06.2026
    • Witaj -  Czy to wzrok? Czy dotyk? A może ciepło? - wszystko to razem  - czyli miłość -                                                                                                Pzdr.
    • Witaj - cudowny obraz namalowałaś poezją - czarujący magiczny -                                                                                                                               Pzdr.serdecznie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...