tomass77 Opublikowano 21 Czerwca 2022 Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2022 (edytowane) Droga moja matko! Pozwól bym trzymał się blisko W zapalonym twym pokoju Otul mnie wybacz słowo Jedyny krzyk do świata Nie dlatego że zbyt krągłe Lecz że z wykrzyknikiem Rozpal przede mną małe ognisko Nakarm mnie bom kaleki Usta moje szepczą cicho Oko patrzy spod przymkniętej powieki Jestem jak paralityk Naprzeciw ludzie nie wychodzą Oprócz tych litościwych Miłosiernych Których dotyk trąd rodzi I trawi zabitych.. Jedyna moja! Sam zostałem na rozstaju Drogi przemierzyłem I chociaż nie w latach Brodę mam siwą I duszę całą w poprutych łatach Prastara alma mater Za rękę mnie potrzymaj Do przyszłego lata Nie śmierci się boję Lecz twojego końca świata Edytowane 21 Czerwca 2022 przez tomass77 (wyświetl historię edycji) 1
[email protected] Opublikowano 22 Czerwca 2022 Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2022 @tomass77 Uff! Ależ pięknie, wykrzyczałeś boleść do matki a w zasadzie miłość. Pozdrawiam Tomaszu, ja przez swoje okno widzę grób matki. 1
tomass77 Opublikowano 23 Czerwca 2022 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Czerwca 2022 (edytowane) @[email protected] Wielkie dzięki Grzegorzu za odwiedziny i komentarz. Czasami krzyk jest jedyną formą wypowiedzi. Ciężko krzyczeć poprzez słowa ale jednak się udało. Ja też pożegnałem mamę dawno a jakby wczoraj... Miłej nocy T. Edytowane 23 Czerwca 2022 przez tomass77 (wyświetl historię edycji) 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się