Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Na wieczornym spacerze,

dość nieoczekiwanie

spotkałem siebie.

Zaczęliśmy dyskutować,

ale jakoś się nie kleiło.

Może dlatego, że za długo

siebie nie widziałem?

Poirytowany machnąłem ręką

i poszedłem dalej,

zostawiając siebie

w dość kłopotliwej sytuacji.

Po chwili, przyszła refleksja,

że powinienem być bardziej

wyrozumiały, zwłaszcza dla siebie.

Obejrzałem się, lecz już mnie nie było,

gdzieś się zapodziałem, zagubiłem.

Desperacko zacząłem

szukać siebie,

niestety moja postać zlała się

z niewyraźnością gasnącego dnia.

 

Tak sobie myślę teraz, że to była

ostatnia szansa na

poznanie

siebie

nie odnajdę już raczej.

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Fajny pomysł na wiersz, można by przyciąć gdzieniegdzie, bo ciutkę rozgadany... ;)

Zakończenie, tłustki pomijam, niepotrzebne są, wg mnie.

... ostatnia szansa (?)... nie rezygnuj może aż tak łatwo z samego siebie.

Pozdrawiam.

Opublikowano

@Nata_Kruk Dzięki za uwagi , tak masz rację, walczę z tym rozwlekaniem się, ale raczej średnio mi to wychodzi. Wiersze piszą poeci, wielcy artyści. Ja to słowa układam...raz się zgrabnie poukładają, pewno częściej nie. Poeta już dawno by się pociął, a słów-składacz nigdy się nie nadyma i jest mu lżej. :)

A ostatnie zdanie to licentia... hmm poetica ;-)?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • :))) Meta. Zyta rano, ta dam!!! Raki ma. Mami karma. Da to na raty, zatem?
    • @Poet Ka   "lalka".   nie oglądałem.   może dwa, trzy odcinki.   jeden pamiętam, chyba końcówka serialu kiedy Kamas z Braunek jechali pociągiem ..... gdzieś tam. jechał z nimi jakiś jej kuzyn.   Kamas czyli Wokulski się zdrzemnął a bodajże Łapicki pieścił Łęcką i nęcił ją miłosnymi słowami.   Wokulski się obudził . słyszał ich westchnienia i chyba widział ich pieszczoty w odbiciu szyby.   na najbliższej stacji, w Częstochowie, wysiadł i oświadczył zdumionej Łęckiej, że za cholerę dalej nie pojedzie.   i pamiętam dramatyczne jego słowa:   "Farewell Miss Iza farewell".   ona bodajże zemdlała z wrażenia.     jeszcze jeden odcinek:    Wokulski strzelał się z jakimś hrabią i wybił mu ostatniego zdrowego zęba.   był tam też Rzecki to znaczy Pawlik - świetny aktor!   to tyle z Lalki.   bikiniarzem nie byłem bo moja mama była chyba była za mała żeby urodzić takiego chłopa jak ja.   ale znam te czasy - amerykański sen w Polsce kiedy jeszcze Stalin z Bierutem mordowali kogo chcieli.   Bieruta otruli w Moskwie. Stalina chyba też.     dzisiaj kolorowe skarpety......to obciach trochę jest.   ale jazz ......dalej cudnie brzmi.   szczególnie dark jazz. noir jazz.   tylko, że ludzie tacy jacyś, jakby ich pogięło.   nie tylko fizycznie.     ale się nagadałem!       a ten serial opowiadam jak w audycji - 60 minut na godzinę.   "fajny film wczoraj widziałem. - momenty były? - no masz! - najlepiej jak ona wyszła z wanny..... - jędruś, nie mów! ........"     
    • @LessLove   Lubię ! Robię kruchą tartę z grzybami i cheddarem.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      coś mi się wydaje, że chcesz mnie zatrzymać na rancho do zimy prawdziwki u Ciebie? Hmm   oj @LessLove … i Ty właśnie mnie o prowokacyjność oskarżasz… czysta projekcja! spoglądasz czasami w swoje lustro? Co dostrzegasz?
    • @FaLcorN   Dobranoc

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      tak.
    • @.KOBIETA.   W pełni przy świetle pełni. Dobranoc!

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...