Dekaos Dondi Opublikowano 9 Czerwca 2022 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2022 (edytowane) lecą kryształy srebrzysto złote wewnątrz kokonu sopli komnacie potem zaś tajfun sączy iskrami taniec w diamencie tchnieniem częstuje w sali zmrożonej zamieci splocie w szumie płomieni pląsów nie mało wewnątrz ogniska królestwa ognia fruwają ciepłe wciąż karmazynki pulsuje czerwień z powabnym szumem ognik z ogienką w miłości się palą na chłodnych taflach obrazy piękne skrzypiącym wiatrem namalowane pędzle zmrożone śnieżowym puchem tkają sukienki wpół przezroczyste każda zaklęta szronionym srebrem żaropiruety na deskach scala chuć napalonych krągłych węgielków oszalał kurem szkarłat czerwienią język płomienia liże pulsuje tudzież kołysze miesza rozpala gorąca muza syczy w piosence choć owinięta chłodem śnieżynki zaklęta w chmarę ptaków wlatuje skrzydła splecione są koronkowo z błyszczących sopli gładkich przepięknie piosenka skwierczy w gorących splotach ruszt z pięciolinii podsyca rytmy omotał klucze co żar łykają dziurki zlepione nutową skórką na środku sztabka z płynnego złota ------------------------------ prześwitujący sufit wskazuje iskry wśród świerków złotozielonych w lśnieniu mgły strzępki puszysto szare śnią na gałęziach zwiewne pompony prześwitujący całun obłoków w odświętnej szacie nie gaśnie wcale tuli przytula małe świetliki chichoczą śpiewnie chłodem i żarem słońce wyzwala gorące śnieżki płyną po chłodnych lodowych ściankach słychać strumyczek wesoło smutny koniec imprezy ścieka sielanka plus minus wiele stopni na balu szron i popiołek dyszą w zakątku słychać skrzypienie tanecznych śladów w tej zamarzniętej wodzie w gorącu Edytowane 11 Czerwca 2022 przez Dekaos Dondi (wyświetl historię edycji) 1
Leszczym Opublikowano 14 Czerwca 2022 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2022 @Dekaos Dondi trochę mi ciężko wyłapać sens, ale technicznie świetny tekst :))
Dekaos Dondi Opublikowano 15 Czerwca 2022 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Czerwca 2022 Leszczym↔Dzięki:)↔Mnie też ciężko wyłapać sens. Przy pierwszym pisaniu, było łatwiej. Człek się zmienia, w pewnym sensie. Ważne, by trzpień( tożsamość)pozostała prawie niezmienna:))↔Ja nie mogę. Filozofią trącę:))↔Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się