kall Opublikowano 2 Kwietnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2005 gdy powstała nadzieja zapomniano dodać szczypty zrozumienia słowa wydawały się nicością nicość zaś bezmiarem bezmiar – stonowanym odcieniem zieleni szept bolał ciężki od nadmiaru spojrzeń zaplątywał się w pajęczynie westchnień gdy powstawała nadzieja ktoś nieuważny odmierzył zbyt wiele wiary smutek mieszał się z uniesieniem niczym powstający opar z powietrzem gdy powstawała nadzieja ludzie oczekiwali cudu... Szanowna Pani w zieleni! zostawiłaś łzy * * * A mówiłam Ci - nie ufaj każdemu
Jego Alter Ego Opublikowano 2 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2005 bardzo mi się podoba, i wiesz co..przeczytałam od końca, z początku wychodzi niezła puenta:) try:) pozdrawiam ciepło:)
Michał_Zawadowski Opublikowano 5 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 5 Kwietnia 2005 interesujące, podoba mi się, może tylko miejscami przydałoby się trochę dopracować (np. przedostatnią zwrotkę). pytanie na boku: czy pisząc "słowa wydawały się nicością nicość zaś bezmiarem bezmiar – stonowanym odcieniem zieleni" czymś szczególnym się inspirowałaś? (tak pytam z ciekawości) pozdrawiam MZ
zielen oczu Opublikowano 5 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 5 Kwietnia 2005 czuje wielka potrzebę wypowiedzenia się :) po pierwsze:"bezmiar – stonowanym odcieniem zieleni" po drugie:"Szanowna Pani w zieleni! zostawiłaś łzy" Muszę powiedzieć, że coraz więcej zieleni pojawia się w wierszch, co mi sprawia wilka przyjemność, ale tak na serio to bardzo ładnie. Jakaś delikatnośc bije od tego wiersz, a delikatne rzeczy są ładne z natury. Pozastaje mi tylko pozdrowić tak zielono-nadziejowo n.
kall Opublikowano 10 Kwietnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Kwietnia 2005 dziękuje za rady i komentarze Michale - tak, wiersz był inspirowany. Powód taki, jak zawsze - zmaganie papieża z życiem (gdy to pisałam, jeszcze żył). Nie chciałam tego nazwać po imieniu, dlatego oplątałam sytuację nadzieją. Natalio - dziękuję bardzo za odwiedziny i miłe słówko ;) Pozdrawiam Kalina
Michał_Zawadowski Opublikowano 11 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 11 Kwietnia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a, nie chodziło mi o taką inspirację;) po prostu skojarzyłem te parę linijek z jakims tekstem Herberta, takie zupełnie luźne skojarzenie (i bardzo pozytywne, bo podoba mi się ten fragment Twojego wiersza, zresztą nie tylko ten). pozdrawiam MZ
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się