Pan Ropuch Opublikowano 22 Maja 2022 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2022 (edytowane) o kilka stopni zmienia się amplituda tyle wystarczy by spojrzeć inaczej inne dostrzec wydeptać różne ścieżki ślady stracić z oczu zawrócić nie znaleźć ... krążymy po orbitach przecinanych w mikroskalach rzekami masywami oceanami w makroskalach napotykamy czarne dziury asteroidy czasem księżyce ... ty też znasz miejsca gdzie rosną dobrze ci znane owoce leśne nic tylko usiąść i rwać spoglądając nieufnie na wilcze jagody Edytowane 22 Maja 2022 przez Pan Ropuch (wyświetl historię edycji) 3
Stary_Kredens Opublikowano 22 Maja 2022 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2022 Jak dla mnie ten wiersz mógłby sie skończyć na drugiej zwrotce , potem przegadany, albo z innej bajki Pozdrawiam kredens 2
Nata_Kruk Opublikowano 22 Maja 2022 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2022 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ... Kredensik ma troszkę racji... ale jest lirycznie, jak dla mnie, poetycko dla.. poetki. W czytaniu omijałam 'ukośniki'. Edytowane 22 Maja 2022 przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji) 1
Pan Ropuch Opublikowano 22 Maja 2022 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2022 efekt zagubienia, błąkania bez źródła światła no i ten każdostrofowy brak, uszczerbek, pustka co się wydarza gdy słońce zgaśnie? zgadzam się co do trzeciej strofy to inne myśli, ale wciąż podążają tym samym torem Pozdrawiam Pan Ropuch 1
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 22 Maja 2022 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2022 Witam - ale i tak jest znośnie - Pozdr. 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się