Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nim twardość łupiny uniesie wśród toni
akordu dur dumne, z płuc żagle poderwie,
kołując w głębinie zwój fali wyłoni
opowieść człowieczą, co dźwięczy w pauz przerwie,
o ciele i duszy, wprawiając w bemole,
jak w ramy, co lepsze zapiski, w atole,

skąd boskość zdziadziała, jak dziad pod kościołem,
i czapę i dłonie żebracze roznosząc,
rozsrebrza pisanie raniącym minorem
zenitu nierówność w niedoli i groszom
zebranym umyka za wodę, rozmiękczać
w wilgoci pomroku człowieka poczęcia,

zidiociał gatunek z umysłu po hosty,
z łupiny w łup wiedzy wprawiając, jak w grafy,
przeszłości, bez wagi, przenośnie - nie mosty,
lecz żagli skwierczeniem ładownej dość szafy,
gdzie wirus kochanek ma glejt na psie pole,
filtrując rodzącą myśl wiersz w słów ramole.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   to jest wiersz, który zaczyna się jak Bashō, rozpada jak Tzara i śni trochę jak Breton  ale ostatecznie zostaje sobą, bo zamiast znaczeń daje nam ruch, dzwięk i chwilę.   i małe wyjaśnienie :   Twój wiersz zahacza o dadaizm, ale nie w sensie czystej destrukcji języka jak u Tristan Tzara, tylko raczej w jego lzejszej bardziej muzycznej odmianie bo dźwięk ("łip”, "pa”), rozpad składni, typografia jako gest .   to nie jest bunt przeciw znaczeniu i  to raczej chwilowe zawieszenie znaczenia na rzecz brzmienia i samego ruchu . Ale jest tu też coś, co wykracza poza dada: - surrealizm (np. André Breton) pojawia się nie w obrazach sennych, tylko w logice skojarzeń -żuraw, sakura, namazake, potem nagle łopian, motyl, "przeswit”.   to się nie układa linearnie, tylko "przeskakuje” jakby tekst był zapisem strumienia percepcji. – bardzo mocno czuc   też wpływ haiku i estetyki japońskiej (tu można by przywołać Matsuo Bashō): krotkie ujęcia chwili, sezonowosć natura jako punkt skupienia (tu akurat ja nie czuje się dobry :))   tyle że  to rozsadzasz od środka  zamiast ciszy Bashō mamy nagle '!!!!!!!!!!!!!” i echa jak z jaskini . I to jest chyba najciekawsze bo  to nie jest czysty dadaizm ani surrealizm, tylko coś w rodzaju "haiku po przejściu przez dadaistyczny filtr” !!!!!!!   i to dla mnie jest super prześliczne !!!!!!        
    • @Migrena   Jeśli moje słowa choć trochę pomogły zobaczyć poza horyzont - to najpiękniejszy komplement, jaki mogłam dostać. Dziękuję. I pisz!  Potrzebujemy  Twoich obrazów. A wiosna uleczy - na pewno!      Gdy braknie dystansu, by nazwać swe cienie, Moje słowa niosą Ci ukojenie.   Wiosna to balsam, co świat rozjaśnia - Twój ratunek, gdy smutek wygasa.   Spójrz poza horyzont, tam bije światło, Z każdym oddechem będzie Ci łatwo.
    • @Berenika97, @hania kluseczka mogłam tę szyszkę wyrzeźbić bardziej starannie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • "Turgor" - wzrasta pieszczotami, Gryząc, wargami hasasz. Wzlatuję kolejnymi strzałami, Wzdychasz: "zjedz ananasa".   2005
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...