Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

"Okolice - jest ich wiele" - zapraszam do czytania


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Dziś ukończyłem pierwszy rozdział w książce pt.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dopracowywałem go bardzo długo, jednak ostatecznie (moim zdaniem) było warto.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

A o czym ta książka?

Można powiedzieć, że co okolica, to ploteczka. A ta książka właśnie zbiera takie ploteczki dotycząca miejsc znanych i tych mniej. Pierwszy rozdział to nosi nazwę "Kamienica", ożna się już domyśleć że to właśnie w tym rozdziale ploteczki będą dotyczyć tegoż oto budynku. Jednak mogę wam obiecać że nie tylko kamienicą książka będzie żyła.

 

  Zostało mi tylko życzyć miłego czytania.

 

Nie byłbym też sobą gdybym nie wkleił jakiegoś fragmentu na przekąskę.

 

"[...] Mówią że "jeden poszedł, ale nie wrócił." Słowa te wypowiedział staruszek uważany w gruncie rzeczy za alkoholika i menela. Jednak nim nie był. To bardzo inteligentny człowiek był przed 60 laty. Wojnę pamiętał i był więziony w Auschwitz Birkenau. Był narodowości żydowskiej. Pierwszego dnia kiedy dotarł do tego miejsca owianą złą sławą, zamarł. Kto nie przeszedł pod drążkiem zamocowanym na metr pięćdziesiąt wysokości tego kierowali do pracy. Kto zaś był niższy trafiał wprost do komory gazowej. W ten okrutny sposób stracił swoja jedyną pociechę życia. To była jedyna pamiątka jaką pozostawiła żona, a mianowicie stracił tak syna. Nie powiedział nic złego, że z kamienicy nikt nie wrócił, miał nawet rację. [...]"

 

Zapraszam serdecznie:  

 

Edytowane przez BPW
poprawki :) (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Chcesz się umówić? Zapewne na partyjkę preferansa :) Śliczny wiersz.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Wow! Jestem niebieski.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Poetyckich dusz nie trzeba siać, ani też rodzić w bólach i mękach. Wychowywać, hodować pod parnym kloszem, by wydały owoc cierpki w smaku. Odbijający się palącą zgagą. Trujący wręcz dla serc i myśli.     Poeci to kamienie  pozostałe na krańcach ugorów. Przysypane piachem,  zaplątane w powój i oset. Ukryte w cieniu  rozplenionych, strzelistych pokrzyw. Rdestów i krwawników. Łaskotane liśćmi paproci. Zasłuchane w opowieści wichru. W pieśni chóru chmur, zwiastujących ciepłe, letnie burze.     Niezauważone, nieważne, nieistotne. I przez to twarde i nieustępliwe. Nie straszny im skwar ani deszcz. Mróz kąśliwy i mokry śnieg. Są przerzucani i kopani. Bez prawa do miejsca, które nazwali by domem. Azylem dla spokojnego bytu. Niełatwa to rola. Są tacy, którzy pękają. Obracają się w kruchy proch. Bo są zbyt czuli, lub biorą na siebie więcej  niż ktokolwiek mógłby znieść.     Są jednak kamienie zbyt ciężkie i stare. Olbrzymie głazy ostałe od pokoleń, na straży szlaków, mogił czy duktów. Stoją na bagnistych i leśnych rozstajach w płaszczach z mrocznego mchu. Ich żywot spisały,  solne naloty na powierzchni. Zapytane, nie odpowiedzą. Zaczepione, będą milczeć jak grób. Pogłaskane czule, będą zimne jak trup.     Ich czas minął. Ich cywilizacja odeszła. A poezja stała się tajemnicą. Wierzą tylko w upływający czas. Mówi się, że widziały pierwszą śmierć i dożyją zapewne finalnej zagłady.     Ja już dawno rozpadłbym się, klnąc i pomstując na poboczu rowu. Lecz mieszkam w samotni prawdziwej. Gdzieś w środku kniei niczyjej. I mam się świetnie. Milcząc, zimną stagnacją. Gdybym miał jeszcze serce sprawne to biłoby dla kogoś teraz. Krusząc mnie, niszcząc i ośmieszając. Drwiąc ze mnie bez litości. Tylko dlatego, że kocham siebie. A nienawidzę pustego uczucia do człowieka i jego ułomnych słabości.      
    • @Berenika97 Wierszyk  nieskomplikowany, to nie mogłem się powstrzymać i tytułem przymóżdżyłem ;) Heidegger mówił o 'Sein zum Tode' i chociaż nie mam aparatu aby naprawdę zrozumieć tego faszystę, to poetycko jest to bardzo inspirujące. Ale wszystko, co napisałaś - może z tego wynikać. Dziękuję.
    • @KOBIETA   Doprecyzuj, jeśli nie wypada to na priv.
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...