Bartosz Wcisło Opublikowano 31 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2005 żołnierze odległych wojen którzy płoną jak płoną motyle rzadkie a kruche stunadzy krwawią pod okiem kamer pewni uroczystego pochówku między podpaską a dezodorantem miłosierna znieczulico zlituj się nade mną bym dalej w spokoju mógł ciskać kamienie
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 1 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 1 Kwietnia 2005 bardzo mi się podoba Twój wiersz, napisałeś go odważnie, nie zabużając przekazu. trochę koliduje ze sobą 'płoną płoną' w drugim wersie chociaż aż tak bardzo nie razi :) pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się