Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • Bo o to właśnie chodzi w pustce aby ją wypełnić a chwasty są tylko po to aby je wyplenić Zawsze gdy kogoś o coś proszę zaczynam seplenić Tymczasem oni udają, że nie pamiętają tego co było kiedyś.   Najgorsze w kobietach jest to, że są piękne Ale przecież każda bańka kiedyś pęknie Już zapomniałem jak ma wyglądać szczęście I czy w ogóle ono wokół mnie istnieje.   Wszyscy tutaj kręcą w kółko się bez celu gdyby na telefonie tarczowym szukali numeru Szukali domu jak ten Paddington w Peru albo pod galerią skardzionego roweru.
    • Zdrapuję tajemnicze pole losu monetą  trzecia nad ranem nie potrzebuję zmuchiwać świecy o jedno okno dalej  uchylony śpiew marków  przestawiony tu i teraz o wschodzie  przeciera wygraną  do następnego  losu uśmiech ironiczny gry mas  na trzeciej godzinie świat  białe pościele kafki  kładą nic za nic na wietrzne pół nocy po ranie
    • Oddech dużego miasta    Na lepkiej skórze  W letni upalny dzień   Mechanizmy ruszają  Mechanizmy działają    A światła miasta  Kiedyś zgasną    Tak jak życie    Jednym chirurgicznym  Cięciem przerwane
    • Chciałam napisać wiersz, a on szamotał się i walczył z wiatrem o prawo głosu formę lżejszą niż piórko o tytuł oraz treść nasączoną prawdą, tak wierną ideałom, ze aż boli serce nie wygrał żaden z nich tylko podali sobie ręce na zgodę  i poszli w różnych kierunkach zostawili mnie samą na rozstaju dróg bez drogowskazu i jakichkolwiek zapasów a przecież bez weny i promienia słońca ani rusz.   Autor fotografii:Mirela Lewandowska

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Grahamoza bardzo dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...