Arsis Opublikowano 29 Kwietnia 2022 Zgłoś Opublikowano 29 Kwietnia 2022 Krople deszczu na mojej twarzy… Ściekające po policzkach strużki… Otumania mnie sobą ciepła wiosenna noc, jakby nieśmiałością pierwszych porywów miłości. Skąd, od kogo ta mnogość słodkich pocałunków i westchnień? Nic. … niesie się wciąż czyjś nieustanny szept… Czyj? Niczyj. … spowolnione oddechy, dziwna zawiesina zamglonego czasu… Cienie wokół i wszędzie. Kołyszące się gałęzie, ciche skrzypienia konarów… Twoje imię… Jakie jest ― twoje imię? Szum w mojej głowie. Szmer deszczu na liściach dębów, kasztanów… … parkowych ławkach… Mnożą się senne widziadła… Przechodzą… … przenikają i nikną… Krople na mojej twarzy… … rozpryskują się, rozmazują maskę klauna… (Włodzimierz Zastawniak, 2022-04-29) 5
Somalija Opublikowano 29 Kwietnia 2022 Zgłoś Opublikowano 29 Kwietnia 2022 @Arsis Pamiątka po spacerze?
Nata_Kruk Opublikowano 30 Kwietnia 2022 Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2022 ... niby banalne pisanie, jednak ponad przeciętność. Caaały czas "oswajam się" ze sposobem zapisywania wersów przez Ciebie, dla mnie za bardzo 'rozstrzelone' Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się