Gość Opublikowano 6 Kwietnia 2022 Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2022 smutku - mój gościu niespodziewany wybacz mi - o nic więcej nie proszę - że gdy przychodzisz sobą pijany ja trzeźwo drzwiami trzaskam przed nosem że nie wyjrzałem choćby przez wizjer pośród żarówek zgasłem w pośpiechu świat ostateczną podjął decyzję chciał żebyś ogłuchł na dźwięk oddechu chociaż ci przyszło klamkę całować a nie zroszone solą policzki tuż pod uśmiechem trupim cię chowam bez tego byłbym umarłym nikim
Dared Opublikowano 6 Kwietnia 2022 Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2022 @error_erros Szacunek wielki za warsztat 1
Gość Opublikowano 6 Kwietnia 2022 Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2022 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To nic wielkiego, ale dziękuję ;D
Marek.zak1 Opublikowano 6 Kwietnia 2022 Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2022 Podoba mi się, w Twoim fajnym stylu. Widzę tu pokłosie znanej tezy profesora Tatarkiewicza: jeśli szczęście puka do drzwi nie pytaj po co przyszło i do kogo i zaraz otwieraj. Tutaj konsekwentnie, jak puka smutek, też nie pytaj, tylko nie wpuszczaj, bo on działa destrukcyjnie. Fajnie wyszło. M 1
Gość Opublikowano 6 Kwietnia 2022 Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2022 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję, że podchodzisz z aprobatą to mojej przewidywalności ;D Bez wątpienia dobrze jest odcinać się od tego, co powoduje w nas negatywne emocje. Gorzej, zdecydowanie gorzej w tej sytuacji wypada ten, kogo smutek w znacznym stopniu określa i kto nauczył się widzieć go jako coś pozytywnego.
Marek.zak1 Opublikowano 6 Kwietnia 2022 Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2022 @error_erros Smutek jak sól, i wiele innych, w dobrej ilości / proporcji poprawia i wzbogaca, jak za dużo, działa destrukcyjnie. Tak więc na ten moment wymyśliłem : zarządzanie smutkiem, bo jak nim nie zarządzasz, on przejmie nad tobą kontrolę. Lata zarządzania wychodzą:). M
Gość Opublikowano 6 Kwietnia 2022 Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2022 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Grunt, to umieć utrzymać szale ze skrajnymi emocjami na równym poziomie. Ale to też nie zawsze dobrze, bo z kolei skutkuje apatią. Wiem, co mówię! Czy "zarządzanie smutkiem" jest objęte jakimiś prawami autorskimi? Bo to genialne sformułowanie, chętnie bym ukradł ;>
Marek.zak1 Opublikowano 6 Kwietnia 2022 Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2022 @error_erros Śmiało, SM, czyli Sorrow / sadness management.
Dared Opublikowano 6 Kwietnia 2022 Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2022 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja tam wolę huśtawkę na placu zabaw, byle za bardzo nie walnąć o ziemię ;-)
Gość Opublikowano 6 Kwietnia 2022 Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2022 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Już lepszy byłby ten taki bimbał na sprężynie, na pewno wiesz, o co mi chodzi :P Na nim przynajmniej odbijasz się od dna (po to, by zaraz być na dnie po drugiej stronie) ;D
Dared Opublikowano 6 Kwietnia 2022 Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2022 @error_erros Z bimbałami mam inne skojarzenia, na pewno wiesz, o co mi chodzi;-) ale takie "wentyle" są potrzebne żeby żeby nie ugrzęznąć ani na dnie ani do góry , bo to albo głowa za lekka, albo dupa za ciężka
Gość Opublikowano 6 Kwietnia 2022 Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2022 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dobrze powiedziane!
dgghj Opublikowano 6 Kwietnia 2022 Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2022 @error_erros Bo kto nie zaznał goryczy ni razu itd... Smutek to stała kosmiczna, według niektórych. Ciekawy wiersz, podoba mi się ta ostateczna decyzja świata. Pozdrawiam Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Gość Opublikowano 6 Kwietnia 2022 Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2022 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję! Ostateczna decyzja świata to presja otoczenia, społeczeństwa - tak to sobie ułożyłem w głowie.
Annaartdark Opublikowano 6 Kwietnia 2022 Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2022 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To jest dla mnie mocne zdanie. Ważne że jest jeszcze miejsce na uśmiech. Wiersz jest świetny.
Gość Opublikowano 6 Kwietnia 2022 Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2022 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No jest uśmiech, ale trupi. Pośmiertna, zastygła maska. Tak to widzę - maska. Dziękuję pięknie!
tetu Opublikowano 6 Kwietnia 2022 Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2022 A ja tu widzę taką "grę" zgrywkę, zagrywkę pijanego z trzeźwym. Ten smutek gdzieś się zatacza, ale tak naprawdę peel świetnie się broni, przynajmniej takie stwarza pozory. Zna skutki uboczne i nie chce dopuścić ich do obrotu. Choć coś czuję, że jeden fałszywy ruch i... peel musi się pilnować. Chowanie smutku pod trupim uśmiechem... świetne! takie trochę cyniczne. Maska opada. Pozdrawiam.
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 6 Kwietnia 2022 Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2022 Witam - bardzo udane pisanie - Pozdr.
Gość Opublikowano 6 Kwietnia 2022 Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2022 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie miałem na myśli dosłownie dwóch osób - trzeźwiej i nietrzeźwej. Skoro już spersonifikowałem smutek, wydało mi się dopuszczalne, by stosować takie piruety jak to, że smutek jest "sam sobą pijany". A w opozycji do tego - oczywiście trzeźwość umysłu peela. Z tym widmem jednego fałszywego ruchu - też tak to widzę. Z cynizmem maski też jak najbardziej się zgadzam, choć to cynizm powodowany poczuciem przegrywanej bitwy. Ten uśmiech to maska dla oczu otoczenia, przyrośnięta do skóry tak, że peel próbuje się już z tą sztuczną twarzą po prostu pogodzić. Dzięki wielkie, że do mnie wpadłaś! Pięknie dziękuję!
tetu Opublikowano 6 Kwietnia 2022 Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2022 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja też nie miałam na myśli dwóch osób. pijany smutek kontra trzeźwy peel. Taka oto piruetowa zgrywka, zagrywka;) Dobry wiersz.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się