Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Muśnięte usta o grzechy się proszą
(drżę wyrwana z zorzy snów)
Niebo kłania się niżej i niżej
Wróć

Wróć
Wypełnij erotyki
Usłysz szepty wrzących bzów

Słowiki i noce o grzechy się proszą
Wróć

Opublikowano

A mnie się podoba to proszenie się o grzechy.
Ten zwrot mi tu akurat pasuje. A inwersja nadaje melodię.
Jest przecież taki idiom:
"Usta, które proszą sie o całowanie" - To nie usta proszą. Tylko tak wyglądają, że ma się ochotę na to całowanie.
Pozdrawiam.
Ja.

Opublikowano

Najpierw leciutko uwiodła mnie wersyfikacja i (w bieli) rytmika, a później... troszkę rozczarował styl syntez poetyckich. Ale to może - w tym wypadku - mniej ważne.

Moje erotyki właściwie wyłącznie jesienne, toteż tym bardziej gratuluję pewnej nieważkości (jednak) w aurze przesilonego zmęczenia.

Pozdrawiam.

Opublikowano

Generalnie całkiem nieźle Ci to wyszło.
Faktycznie wykreowałas lekki nastrój, atomsferę wiosenną, cieplutką.
Mam jednak kilka ale:
"zorza snów" - osobiście mi się to nie podoba... (ale to moja opinia)
podobnie z "wrzącymi bzami" ...

Ogólnie jednak ++
zwłaszcza za lekkość, bo to niełatwe

zamglone usmiechy dla Ciebie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Zajrzałam również i tu...
Całkiem zgrabny wg mnie ten wiersz.
Leciutki, rym nie przeszkadza
ale wspomaga budowanie atmosfery erotyzmu.
Śpiewasz jakąś melodię, którą chcesz zaczarować
swojego ukochanego,
choćby telepatycznie.

Podoba mi się.

Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • a potem zgasło światło w ciszy świecy siedzieliśmy w jedynym jasnym oknie   w końcu nastała ciemność westchnęła i zasnęła   żółty pies ujada z powagą po drugiej stronie księżyca jest kilka ciekawskich osób   wiosna drukuje się w 3D replay zielony pies szczeka ale z honorem  
    • @Berenika97 Bardzo dziękuję!!!   Narracje bohaterek były dla mnie w sposób zrozumiały trudniejsze do napisania. Ale będą sie pojawiać w dalszej części poematu.     Słuchaj mych szeptów. To echo zmarłych woła. Nie budź mnie teraz.   Pozdrawiam
    • Kaktus jak każda roślina też może umrzeć od zaniedbania Zapomniany odłożony odrzucony   Listek po listku odpada ziemia wysycha powoli traci swą barwę i urok   Myślisz, że da sobie radę w końcu taki jest silny może wszystko wytrzymać   Aż w końcu umiera całkiem przez ciągłe odkładanie najprostszych potrzeb nawet
    • "Zacisze ciszy"   Uwielbiam ciszę i każdą z nich słyszę. „Ciszy się nie słyszy” – ktoś powie – „oprzytomnij!” A śpiew ptaków, który ciszę kołysze? Jak się niesie w cichej, pełnej symfonii.   Z wszystkich cisz najczulsza jest wieczorna, gdy zmierzch nadchodzi i dzień do snu się układa. Cichość dnia staje się wtedy pokorna i wolniutko w ciszę nocną zapada.   Ciszę gwiazd błyskotliwych słyszę, jak w czerni snuje się, cicho szumiąc. Tę tak daleką słyszę – czarną ciszę, w otchłani kosmosu jej nasłuchując.   Najbrzydszą ciszę wojen i głodu słyszę, i myśli tych, którzy głusi są z wyboru. Strach dzieci i myśli zbrodniarzy w pysze – wszystkich słyszę, tych ludzi bez honoru.   Własnej zadumy ciszę również słyszę, wpatrzony w sufit krajobrazu wyobraźni. Napływ przeszłości mózgiem mi kołysze, ciszą wspomnień podstarzałej już jaźni.   Lecz najgłębszą ciszę słyszę wtedy, gdy w sobie samym odnajduję tę ciszę. W niej milknie – ból, troska i ludzkie biedy, i pozostaje tylko – dobroci zacisze.   Leszek Piotr Laskowski. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Zgadza się, ale klimat podobny:). 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...