Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Masz bardzo ciekawe pomyły na haiku, tylko nie potrafisz tego dobrze ująć w tej formie. Nie używaj przenośni, bo to za krótki utwór na takie wymyślne słowa. Opisuj tylko obraz, starając się używac prostych słów tak, aby każdy czytelnik mógł w przybliżeniu zobaczyć to co Ty. Metafora może być dla kogoś nie zrozumiała, a przez kogoś innego całkiem inaczej odczytana.
Popatrz jak ja odczytałam Twój utwór:

świt
w ciszy i ciemnym świetle
kontury

Wiem o co chodzi (chyba?), czuję ten nastrój, ale ciągle nie wiem czego kontury, nie widzę tego. Mogłaś mieć na myśli kontury drzew, domu, kościoła lub inne... Staraj się tak opisać, żeby wszyscy zobaczyli/poczuli, to co Ty.

Pozdrawiam

Opublikowano

sylaby 1-4-10 to przecież nie haiku,"przeszarzenia" i "kontury zaokrąglone ciszą"to przenośnie, z czego tu się cieszyć? że ładne? To wystarczy? Polacy zawsze wymyślają i narzucają "swoje" korzystając z ,jednak, nazw cudzych. jak to jest? Nieświadomość czy niedouczenie? Tak łatwiej? Nie nazywam tutaj tego wprost, po imieniu, ale to mijanie się z prawdą. Same błędy. Kiedyś trzymano się w tym dziale formy i zasad, teraz - wolna amerykanka. Wstyd!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • O świcie,   z kubkiem kawy,   siedzę na krawędzi.   Wokół szczere pole.   Nie ocenia.   Po prostu jest.     Nie trzeba oczu.   Ja widzę jego pęknięcia.   Ono widzi moje.     Słucham.     Wiatr bez imion   siada obok   jak stary znajomy.   Nie pyta o zgodę.     Kawa stygnie.   Żadne z nas nie wie,   po co tu jesteśmy.   I to wystarczy.
    • @andrew   Czytam i mam wrażenie, że te myśli wspinające się na palcach to nie tylko obraz - to sposób, w jaki cały wiersz istnieje - ostrożnie, jakby zbyt głośny krok mógł coś spłoszyć. 
    • @Nata_Kruk   Pięknie wyjaśniła Alicja, że język nie może wejść tam, gdzie jest ból, może tylko krążyć wokół. I to właśnie zostaje pod skórą - nie obraz, ale ta bezradność.   Dodam tylko, że ten chaos, krótkie komendy i zniecierpliwienie personelu skontrastowane jest z ciszą bohaterki. Ostatnie dwa słowa zmieniają wszystko i uderzają prosto w serce. To portret systemowej znieczulicy - procedury wygrywają z człowieczeństwem i empatią. Bardzo poruszający wiersz. 
    • @Berenika97 Bardzo dziękuję!!!   Kolejne uciążliwe oblężenie po Tyrze, tym razem Gazy trwające zdaje się 3 miesiące mocno nadwyrężyło cierpliwość Macedończyków. Efekty tego poznamy :)   Bestia na łańcuchu. Pod Gazą daliśmy jej pić, teraz nie chce zasnąć.   Pozdrawiam
    • @Alicja_Wysocka   Dziś jakiś smuteczek zagościł w pięknych wierszach.   W Twoim najpierw jest błękit "Niebieskiej Karty" - potem granat "fochów". To zestawienie z emocjonalnym ciężarem siniaków robi ogromne wrażenie. Metafora przemokniętej łódeczki idealnie oddaje poczucie bezsilności i ciężaru niewypowiedzianych słów. Świetna puenta - pozbawienie kogoś statusu "schronienia" to mocne wyznanie zawodu drugą osobą. Ten wiersz boli podczas czytania, ale bije z niego też siła - siła kogoś, kto przestał pytać.   Poruszający i piękny tekst.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...