Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

AVALON cz. 2


Rekomendowane odpowiedzi

 

Zbliżam się ku jednej, śmiejącej się do mnie,
Ujmuję w swą rękę jej dłoń delikatną,
Ona poddaje się chętnie rytmowi muzyki,
Porusza się wraz ze mną w zgodnym rytmie.

 

Czując twardość jej sutków na moich piersiach,
Jak również żar, bijący od jej wspaniałego ciała,
Zatracałem się w taktach muzyki, granej na timpani, a
Bijąca od niej woń lilii mnie całkiem oszałamiała.

 

Tak się jakoś stało, że oszołomiony
Wziąłem ją za dłonie i pobiegłem chyżo
Gdzieś na bok, gdzie oddaliśmy się sztuce
Wolnej miłości, nieskrępowanej żądzy.

 

Była w tym biegła, jakby nic innego
Nie robiła nigdy, poruszała się pode mną
Z gracją kocicy, a moje sprawne frykcje
Wywoływały u niej odgłosy spełnienia.

 

Następnie, gdyśmy leżeli zlani zimnym potem,
Oboje przecież tak bezwstydnie nadzy,
Jakbyśmy od Adama ledwo co wrócili,
Jakbyśmy przed chwilą zamknęli bramy Raju...
 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...