Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Dared Jezus też był Żydem, lecz czy ja tutaj o nich piszę, wspominając osobę z Polski i opisując szczególne dla tych okoliczności zachowania?!!!

Opublikowano

@bronmus45 Wydaje mi się że dobrze widzę i potrafię czytać "Ot i cała tu prawda wychodzi z ukrycia

                                                                                                             kim wobec innych jest naród żydowski"

to straszne uogólnienie 

Opublikowano (edytowane)

@Dared - Żydzi wobec siebie oczekują od całego świata szacunku i pomocy w tragicznych chwilach. Natomiast ich zachowanie - interes w znaczeniu geszeftu za każdą cenę - w stosunku do Ukrainy, jest widocznie prawdziwym obrazem udawanej moralności. Czyżby Judasz Iskariota był tutaj najprawdziwszym obrazem narodu, niezbyt lubianego w świecie na wielowiekowej przestrzeni czasowej?!

Kończę w tym miejscu naszą dyskusję, bo zapewne za jakiś czas administrator Mateusz i tak by nas zablokował - a może i z czasowym banem.

Edytowane przez bronmus45
Dopisano ostatnie zdanie. (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@bronmus45 Czy każdy naród nie oczekuje dla siebie szacunku i pomocy w tragicznych chwilach ? Czyżby Jezus Chrystus był tutaj najprawdziwszym obrazem narodu ? Bardzo prosto jest uogólniać , słowa łatwo ulatują ale każde ma swój ciężar "gatunkowy", szanuj je

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • STUDNIA Piję wodę  Ze studni oczu  Gdzie milczy świat  Mówi blask  Patrzę  W bursztynowy żar  Ogień co nie spala  Splata dłonie  Zasypiam w fali ramion  Gdy dzień się rozbiera  Z ciężaru masek  Zostaje prawda  Oddaję oddech  Nie liczę  Ile wróci  Gdy przyjdzie sztorm  Nie szukam portu  Zasypiam w kołysaniu  Prąd zna  Imię dna    Piję wodę życia  Z ciszy po burzy  Bursztyn  Ma pęknięcia  Świeci inaczej  Gdy nikt nie patrzy
    • @LessLove ja na szczęście krów nie musiałam pasać bo się ich bałam  Ja w ogóle boję się zwierząt  Kocham ale boję  Wolałam pracę w ziemi plewienie czy wykopywanie  A moim najulubieńszym zajęciem było zbieranie w karton po butach zdechł ych zwierzątek i robienie im pogrzebu  Ja wiem że obrzydliwe i fuj ale co zrobisz jak nic nie zrobisz trzeba polubić zaakceptować i ogólnie uznać za w miarę normalne

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Natuskaa... odniosłaś się do pierwszej cząstki, no dobrze... :) niech jest dzisiaj i... wzmacniajmy postanowienia zawsze w dogodniejszej godzinie i żeby zawsze się pojawiła. A jakiś wpływ mamy jedynie na okruszki i to te na naszym talerzu.  Lato, niech pozostanie bajecznym latem... :)    
    • @Czarek Płatak wiem  Dziękuję
    • @Gosława No,"niemiergi" nie znałem :-) Jak obiecałaś, światu i mnie - mundum et me promisisti - tak zrobiłaś. Miło przeczytać, a ja słyszę w pamięci intonację tych słów w ustach Babci Elżbiety, "Małej Babci". Smakowało mleko "prosto od krowy"(mleko od prostej krowy?- zastanawiałem się, malutki). Super napój, lekki krem, zwłaszcza bez siary. Kto zasmakował, nie polubił banalnej Coca Coli. Krowy Mojej Babci - na przemian, zawsze, Wiśnia i Malina - bywały kapryśne lub dobrze ułożone i wspominane przez Nią latami. Pasałem pod lasem, z książką. Bywało, że budziła mnie dobrotliwa morda, pochylona nade mną. Pamiętam szorstki język, którym zlizywała sól z dłoni... Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...