Arsis Opublikowano 16 Lutego 2022 Zgłoś Opublikowano 16 Lutego 2022 (edytowane) Przychodzisz do mnie, wyłaniasz się z otchłani czasu. Zamykam oczy. Słoneczne refleksy błyszczą w kałużach topniejącego śniegu, skapują krople z wiszących u gzymsów sopli. Smugi wilgoci na ścianach kamienic, drewnianych płotach… Na kocich łbach terkoczą dorożki, stukają końskie kopyta… Idą dymy z kominów, skłębione szare obłoki ginące w błękicie nieba. Migają przed moimi oczami tablice z nazwami ulic, placów: Prospekt Litiejny, Newski Prospekt, Prospekt Włodzimierski… Mijam hałdy brudnego, mokrego śniegu. Jakaś dama w wyszukanym kapeluszu i z małym pieskiem, jakiś pan w surducie i cylindrze znikający w bramie, za ciężkimi drzwiami cyrkułu… Przenikam, przechodzę przez ściany z kamienia, jak na próbie wniebowzięcia w sen wnikając potrójny… Jakieś mgły, opary, biaława zasłona niedowidzenia, niemożność dostrzeżenia konturów przedmiotów. Lecz oto rzecz widzę jarzącą się od wewnątrz czerwonawym światłem, płonącą jakimś nieokreśleniem. Majaczą w odmętach przeszłości widziadła o nieustalonych rysach twarzy. Przechodzą na wskroś, po przekątni, z boku… i zawsze nieoczekiwanie, znienacka. Idą szybko, stawiając zamaszyste kroki, pełni respektu dla wiecznego cienia. Ale nie czuję ich oddziaływania, bowiem, będąc nieboszczykami, odległymi już bytami wspomnień, nie wchodzą w żadną interakcję z widzialną materią. Choć niosą się echa odgłosów: rozmów, pokrzykiwań, śmiechów, zgrzytań konnych tramwajów, stukotu fabryk… ― być może tylko w mojej chorej wyobraźni zanurzonej w piskliwym szumie płynącej niby rzeka czasu krwi… Jeszcze coś i znowu nic. Jest, za chwilę tego nie ma. W ogóle wszystko jest jakieś niejasne, enigmatyczne, wymykające się wszelkiej percepcji. Czuję się tak, jakby mnie oprowadzał ktoś bliski po tych wszystkich pokładach zmysłu, meandrycznych labiryntach wyobraźni, jakby trzymał za rękę. Jednak dłoń przeszywa jedynie lodowatą próżnię… Jesteś tutaj, prawda? Jeśli jesteś to daj jakikolwiek znak… Czekam, rozglądam się, nasłuchuję, lecz poza obrazami i dźwiękami dawnego życia umarłego już miasta ― nie ma nic… Ćwiczę w otchłani dziejów otwieranie i zamykanie ciężkich żaren zapiaszczonych powiek. Nakładają się zewsząd wilgotne pulsujące refleksy. Jesteś tutaj. Nie ma ciebie. Jesteś na wyciagnięcie ręki. Skąpana w promieniach zachodzącego słońca, w falującej sukni, z rozwianymi włosami, niczym opadająca powoli na dno oceanu półprzezroczysta meduza. Jesteś tutaj, wiem. Znowu cię nie ma… Nie dają mi spokoju dziwnie zagmatwane iluzje w zmieniającej swoje kształty pulsującej widzialności. Znowu idę ulicą. Jaki to region? Wasileostrowskij? Kalininskij? Kirowskij? A może Puszkinskij? Wyłania się na koniu miedziany jeździec, tak jakby pomnik Piotra I na Placu Senackim, a może Mikołaja I? Sam już nie wiem, czy to Twierdza Pietropawłowska, czy Pałac Zimowy? A może Zamek Michajłowski? Wyłaniają się przede mną otoczone rozchwianymi drzewami błękitne kopuły Soboru Świętej Trójcy? Jewgienijo, Jewgienijo… ― rozminęliśmy się w czasie, w pomroce dziejów… Idę w górę? W dół? Idę po spirali schodów, ściskając w dłoni zimną żelazną poręcz… Czyjeś kroki… Nie ― to tylko szelest wiatru i szmer miedzianych liści sunących po trotuarze. Jesień to? A było dopiero lato, marcowe przedwiośnie. Jewgienijo, Jewgienijo… Dopadła nas beznadzieja czasu, gdzieś na rozległych ścieżkach istnienia. Wędrujemy w słońcu, w tajemnicy przed światem, ale samotni, zanurzeni w otchłani ciszy. Ty ― w przeszłości, ja ― w przyszłości, przenikając się jedynie w teraźniejszości zapętleniem swoich bytów pod postacią nikłego blasku. Nikniemy. Pojawiamy się znowu. Rozdzieleni ścianą. Nieprzekraczalną granicą. (Wlodzimierz Zastawniak, 2022-02-16) Edytowane 17 Lutego 2022 przez Arsis (wyświetl historię edycji) 1
Somalija Opublikowano 19 Lutego 2022 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2022 @Arsis Włodziu, czy Ty jesteś na mnie obrażony?
Arsis Opublikowano 19 Lutego 2022 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2022 @Somalija hej, aga, nie, czasami tak mam...
Somalija Opublikowano 20 Lutego 2022 Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2022 @Arsis Ale ja na Ciebie nie pokrzyczałam...
Somalija Opublikowano 20 Lutego 2022 Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2022 @Arsis @Arsis Hej, hej Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ...
Arsis Opublikowano 20 Lutego 2022 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2022 @Somalija coś się zbliża... stąpa ciężko po naszych śladach...
Somalija Opublikowano 20 Lutego 2022 Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2022 @Arsis Nie bój się Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się