Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

jakżeż uwielbiam ten punkt rosy 
gdy łzawią moje piękne oczy 
gdy wiersz mnie słowem tak zachwyci
że oniemiały język krzyczy

 

ubóstwiam piękne te wrażenia 
gdy film mnie trochę onieśmiela 
gdy wstydzę się za bohaterów
mamy ich przecież tak niewielu 

 

jeszcze muzyka-ta dopiero
wznieca tsunami serca mego   
te wszystkie dźwięki tony frazy 
wspaniale przy niej się rozmarzyć 

 

 

Czerwone oko (zaczerwienione oczy) - przyczyny, leczenie

 


fotka z netu.

 

 

Edytowane przez OloBolo (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@OloBolo Od jakiegoś czasu buntuję się na określenie nadwrażliwiec. Kto niby ustala skalę właściwą dla wrażeń i odczuć? A może inni mają znieczulicę? ;) Tak czuję, akceptuję to i wręcz lubię. To są dla mnie chwile kiedy wiem, że jestem i żyję niestępiona codziennością, z otwartym sercem, bez strachu by czuć. 

Opublikowano

@OloBolo Ja bym się podpisał pod tym, co napisała @GrumpyElf, a nawet poszedłbym dalej. W ogóle drażni mnie ta moda na słowo "nadwrażliwiec" i znaczy dla mnie tyle co "emo" kilkanaście lat temu. Płaczliwość na pokaz, taki styl życia.

Nigdy nie płaczę z powodu smutku - własnego czy cudzego. Ale jednocześnie nie potrafię powstrzymać łez, gdy na koncercie publiczność śpiewa z artystą. Jestem nadwrażliwy czy oziębły? :P

 

  • OloBolo zmienił(a) tytuł na nadwrażliwiec (?)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 @hehehehe - wspaniałe limeryki!!! @Berenika97 dziękuję za serduszko

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @iwonaroma   Bardzo trafnie! :)    Znani są z tego, że są znani, bo o to dbają. Mają swój ustalony rytm życia, który zamyka się w czterech etapach. 1. "To miłość mojego życia" - sesja na okładce i do Pudelka 2. Ślub w niekonwencjonalnym otoczeniu i gośćmi- celebrytami. Ekskluzywne zdjęcia z drona w mediach. 3. "Pozostajemy przyjaciółmi" -rozwód i sensacyjne nagłówki na portalach w sieci. 4. Powrót do etapu pierwszego z nowym partnerem - szum w mediach jako najważniejsze wydarzenie dnia? tygodnia? miesiąca? To zależy, jak się postarają. :)
    • Z pewnej perspektywy, życie składa się z niedopowiedzeń i niespełnień, zdarzeń, które powinny się potoczyć inaczej, piękniej lub mądrzej, ale jeśli traktować każdą chwilę jako niepowtarzalny skarb, możemy odnaleźć we wszystkim sens, piękno i spełnienie - jeżeli jesteśmy wewnętrznie na to gotowi.  Całe bogactwo spełnień może być zawarte w każdym "zwykłym" spotkaniu z nią/ z nim. Treścią all inclusive jest bliskość, współobecność, obdarowywanie sobą.  To odnajduję w Twoim wierszu, ale "odnajdujemy" zazwyczaj to, co w sobie mamy. Pozdrawiam. Fajna piosenka. Pzdr.
    • @Poet Ka   Barista dziś śmieje się w głos, Że Kasi tak marny jest los. On pije szampana, Bawi się do rana, A doktor w jej zęby pcha nos!
    • @obywatel Zatrzymałam się przy tym wierszu, bo mam wrażenie, że kręci się wokół samego pisania - trochę jakbyś sprawdzał różne formy, a jednocześnie je odrzucał. Jest tu ciekawy motyw tej „niemocy” i powtarzającego się „N”, który zaczyna spinać tekst. Jednocześnie momentami chaos przejmuje kontrolę i trudniej złapać, co jest zamierzone, a co przypadkowe - szczególnie w składni. Mam poczucie, że jest tu pomysł, tylko jeszcze nie do końca uporządkowany, ale ciekawy :) Dobrego dnia!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...