Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

Najniższy punkt na lontach twojej kobiecości
stanowi depresja nie martwego morza n.e.
Samo zrozumienie jej - droga! Mi, przejścia!
Promieniami oszkleni, w słońcu zaślepieni

 

Nie widząc pasów, zakazów, czy przykazów,
tylko stop! Człowieczeństwa jest sznurkami ;
martwe źrodło pustynne wynagrodziła nam
burza piaskowa szukając wody -
przez mgłę widzi ciebie! A co dopiero mnie

 

Szybką opada w końcu, ścieramy się jeszcze 
konotacją naszych tornad, tworząc wespół 
,, F " w sejsmiczność, nie wybuchła odległość
nową - przycisk tej detonacji trzymamy my!
Z tego, całego gorąca powstrzymujemy się

 

Obrazem świata; globusem kręcimy uczucia 
palcami wrzynając się głębiej, w grawitację

Opublikowano

@A-typowa-b Moim zdaniem, pechem jest istota niezaufania. Stosując jednocześnie zasadę ograniczonego,  gdzieś jednak tkwimy, obok zapierda....nia. Całość skłania mnie do refleksji; poznawać się mało, jest większym przyciąganiem

naszej znajomości, w ostateczności my wiemy, co nastąpi. 

Opublikowano

@A-typowa-b U mnie akurat, z tym kłopotu nie ma. Ponadto, dziękuję, że zdecydowałaś się słowo zostawić, pod treścią.

Reszta, jak piszesz. Nie korzystam z takich maści. Wolę pisać do kogoś, czy rozmawiać. Tak, dzisiejszy czas, jest na wyciągnięcie ręki;  jak sama, za pewne wiesz, jest dzisiejszym bogactwem!

Pozdrowienia dla ciebie

@słone paluszki

Dziękuję!

Pozdrowienia tobie przesyłam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Sylwester_Lasotaproszę bardzo:    Verse 4] * Want uit een vulkaan die was uitgeblust * Breekt zich toch het vuur weer baan * En op oude grond ziet men vaak het graan W ans pójść wulkan ten, gdzieś w nas, pójść, gdzie bluzg, * Brecht twych want, ujściem w wulkan pójść, gdzie las, * Gdzie w nas wzejdzie bluszcz, w świat, w szloch Twych ran * Heel wat hoger staan dan op rond * Het wit mint het zwart, zwakheid mint de kracht * Daglicht mint de nacht, mijn hart mint jouw hart * W grom ud twych wejść, wbrew życia łatwym grom, * Cel lat mogę dziś w stan zdać Twoich rąk * Lecz w świt wierz, choć czart go obraca w żart, i daj mi w twych grach *Życia rozdział zmiąć, by mój hart minut Twych był wart ... Want uit een vulkaan die was uitgeblust Breekt zich toch het vuur weer baan En op oude grond ziet men vaak het graan Valse en vu d'la canne, une valse lacustre Brecht gitan toque tes verbes d'une urbains banne: En anneau, le pouls gronde, en suite t'mène, quête le crâne  Laat me niet alleen Lat mych świetlny tlen  Laat me niet alleen Ląd mnie nie tka w sen Laat me niet alleen Ne me laisse pas Nie mnie w lesie spraw Ne me quitte pas  Nie kwituj w pół pas... ------------------------------
    • @Berenika97 Ja o przestrodze pamiętam stale Modlę się, przy mnie mój Anioł Stróż Pracuję ciężko, mozolnie, wytrwale i próżnych myśli ja nie mam już.   Dziękuję za piękny -pisany rymowanym wierszem- komentarz Bereniko. :)   Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński  
    • @viola arvensis Pani na D. - złem wciąż złakniona Lecz w Księgach piszą: nastąpi zwrot Panią na D. na koniec pokona Najsprawiedliwszy - Pan Bóg na J. Pozdrawiam serdecznie Violu! J. J. Zieleziński      
    • @Charismafilos – do rymu

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Berenika97 dziękuję za informacje, zaciekawiłaś mnie, poczytam sobie :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...