Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

I po herbacie


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Pewna herbaciarka w mieście Częstochowa, 

Lubiła czaj mocny powoli smakować.

Żal do chłopów miała - Czemu wy tak macie,

Że lubicie szybko? Bęc i po herbacie.

A sączyć go wolno woli białogłowa.

 

 

Edytowane przez Franek K (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Klip @Klip

Sypie się z niego, to fakt, choć nie zawsze zbyt mądrze

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Pewien Herr Batnik zaś żył w Nebrasce,

Co na gorącej sparzył się lasce.

Razem z poparzonym wackiem,

Urządzili przeprowadzkę.

Wolą na zimnej dmuchać Alasce.

 

 

 

Opublikowano (edytowane)

Pewien łakomy gość w Starogardzie

Zjadł po obiedzie całą musztardę.

Szklankę mam nową - był kontent,

Lecz gdy nalewał w nią wrzątek.

To ta mu pękła i po herbacie.

 

Trochę niedokładne rymy, ale mam nadzieję, że przekaz jasny :)

 

 

 

Edytowane przez Franek K (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Bazyli @Klip

 

Musimy wrócić do czasów, gdy słoików po musztardzie używało się jako szklanek. Lubiły pękać po zalaniu wrzątkiem.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Charismafilos   Intro, bardzo proszę:   Umiem sam zebrać myśli Walczących we mnie żądz Mnóstwo     
    • @Leona Przyszło mi do głowy tylko życie ale chyba nie pasuje
    • @Poet Ka   Niezwykła ta dekonstrukcja!  Wiersz bazuje na parafrazie jednego z najważniejszych zdań w naszej kulturze, pochodzącego z biblijnej Księgi Rodzaju: „Nie jest dobrze, żeby człowiek był sam”.   Podmiot liryczny bierze to zdanie (zmodyfikowane do formy „Nie jest dobrze samemu tylko być człowiekiem”) i zaczyna je obsesyjnie analizować, jakby szukał w nim luki lub ratunku.   Utwór można podzielić na kilka faz, które przypominają proces psychologiczny- jak obsesja - przestawianie szyku wyrazów. Podmiot liryczny obraca myśl z każdej strony, jakby zmiana gramatyki mogła zmienić brutalny fakt samotności.   Potem jest dosłowna dekonstrukcja. Słowa zostają wyrwane ze zdania i powtarzane w pętli. Słowo powtarzane w nieskończoność traci swój sens, staje się tylko pustym dźwiękiem. Tak samo człowiek w skrajnej samotności traci poczucie swojego „człowieczeństwa”.   Następnie wahanie „Tylko... , Tylko...”. To moment zatrzymania. Zdanie w końcu wybrzmiewa w poprawnej, naturalnej formie -  „Być człowiekiem jest dobrze, tylko nie samemu”, po czym słowo „samemu” zanika powoli jak echo.   Wtedy następuje cios „Więc dlaczego nie chcemy być ludźmi?”   Zaskakujący!  Gratuluję!    Współczesny paradoks- wiemy, że do szczęścia ("bycia człowiekiem") potrzebujemy innych, a jednak z jakiegoś powodu sami przed tym człowieczeństwem i relacjami uciekamy.   A forma utworu sama w sobie jest treścią.
    • @KOBIETA Nie jest to dla mnie kluczowy problem ;)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...