Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witaj Jego Alter Ego. Miło przeczytać takie kołysanie, takie spojrzenie z Twojej strony. Zaproponuję Ci spróbować wyskoczyć na chwilę z takiego kołysania, żeby nie dopadła Cię choroba morska, bo może jak wyskoczysz będziesz mógł zobaczyć coś jeszcze?... Twój sposób patrzenia jest dla mnie na tyle interesujący, że szkoda byłoby Cię zamykać na małym skrawku rzeczywistości. Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Dziękuję za Twoje słowa, z propozycji korzystam od dawna:) pokołyszę się jeszcze trochę, może morska choroba mnie czegoś nauczy, bo narazie chyba nie chcę zbytnio się wychylać, więc posiedzę w swoich kołyskach własnej rzeczywistości
pozdrawiam ciepło/ martyna
Opublikowano

Łąkowo, florystycznie - wiersz daje odpocząć ;-) Jedyne co mi tu zgrzyta, wg wzorca moich osobistych, nieukojonych, formalistycznych paranoi ;-), to:
"kwiaty
oczy zasłaniają"
ja bym napisał:
kwiaty
zasłaniają oczy" ;-)
Oczywiście te szokowe stany lękowe traktuj z przymrużeniem oka!
Reszta wierszan duży PLUS!
POZDRAWIAM!

Opublikowano

ah, o a słodycz...nie mówię o tekście tylko o komentarzach:) strasznie nudne- wszyscy tak kulturalnie- prsze, dziekuje...:))) żartuje ,tylko tu ,na poezji jakos to wszystko sie nie kreci...defloracja+ kwiaty= swędzi wszędzie:))) hehe.Jak zwykle zgrabnie napisane, choć wiesz Droga Matyno, że ja dla mnie trochę mydlane:))) A poza tym zamiast pisać ,zacznij się w końu uzyć bo wiesz co?:)))(sory za bledy -klopoty z klawiatura)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Mim: Organ? A na grom im!
    • @Gosława Czytam to w kluczu tokarczukowskim:  codzienność jako metafora pionu, ciche przejście między tym, co zwykłe, a tym, co istotne. Czytam z przyjemnością.   Pozdrawiam
    • @Stary_Kredens Dziękuję, cieszę się, że to „drugie dno” zostało zauważone. Pozdrawiam serdecznie.
    • Cztery Chorągwie   Dawniej w odległej krainie, zwanej Dziki Polami. Na walne bitwy, ogromne wojska szły na bój stadami. Kraina zaś ta Polska, cała nasza wspaniała, Bronili jej nasi praojcowie, swoimi ciałami, A, że ziemia od Boga nam pod opiekę oddana, To jej za skarby oddać nie dali, Zaś Czas pamięta chwilę wojenki pewny, Gdy pierwszą litewską Tatarzy napadli, Upływ krwi dziadów naszych był ulewny, Trup za trupem, horda tych ludzi tnie, Zmiłuj Boże, tu leży każdego człowiek krewny, Zaś za step, za mgłą, któż tak klnie? Druga kozacka - harde zbóje i wiarusi, Gradem kul z pistoletów, wroga udolnie męczą, Gdzie człowiek znajdzie takich w całej Rusi? To nic, że tak wroga mordują, przed Bogiem klęczą, Kozaka nie zaczepiaj, bo katem on Pana, Chyba żeś Polak, to równa wtedy gadka, Tną, kłują, zwycięstwo, sprawa jawna, A cóż z nimi, cofa się horda chana! Wtem od skrzydła - lwowskiej atak chorągwi, Ludzie sprytu i lisiej walki, Nieliczną, zaś silną kawalerią, Ostrzałem muszkietów, sprawną kompanią, W pień wycinają liczne stada Tatarów, Już ci uciekają, koń o konia dotyka, A wtedy, za gęstą trawą, Polaków elita, Piękne konie, eleganckie zbroje, lwie skóry, Kopie wielkie, ponad mundury, Ofiara z wroga, z krwi marudera będzie obfita, Szarżą, rozbijają ostatnie bękarty diabła, Porażka Tatarów jest należyta, Leżą, znaczna ich część w tej bitwie padła, Zaś pierwsza chorągiew przez wiarusów uratowana.
    • @Stary_Kredens Lubię taką zwyczajność - bez patosu, bez ambicji, z wyczuwalnym dystansem. Bardzo cichy, a przez to wyrazisty tekst.   Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...