Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Najdłuższy tytuł, jaki w życiu napisałem:))

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

 

 

zasuszona miłość

 

skrzypi muzyką

 

zwiędłego liścia

 

 

 

oj grało się kiedyś

 

zajebiście

 

 

 

odłamkami

 

pieprzył kryształ

 

 

 

dudniły organy

 

w pięciolinię

 

żwawym kluczem

 

wiolinowym

 

pośród fugi wilgotnej

 

na długie chwile

 

 

 

dźwięków co potem

 

zapachy splecione

 

zlepiły

 

w rozkosznym trudzie

 

 

 

szalały

 

namiętnie fanfary

 

tudzież

 

pulsujących przywołań

 

 

 

jeszcze

 

cholera

 

jeszcze

 

koniecznie

 

 

 

no przecież

 

ślimak muszelkę łechce

 

wyzwala echa

 

w rozkroku

 

żwaworzewnie

 

 

 

wtem oklapła batuta

 

białym lepkim lukrem

 

 

 

fest było jak w niebie

 

cudnie

 

samotna

 

w żarze jaskinia

 

 

 

odsapnąć kwiatuszku

 

nam trzeba

 

by koncert znowu zaczynać

 

na łące

 

pośród kłosów złocistych

 

bocianów zabójców

 

co w krwi zastygłe

 

żaby miażdżą patriotycznie

 

 

 

czerwonym dziobem

 

 

 

spoko maleńka

 

ty na mnie

 

ja na tobie

 

 

 

jeszcze płoniesz

 

jeszcze płonę

 

 

 

żarzenie

 

popiół

 

koniec

 

 

 

 

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta rozpieszczasz mnie słowami :):):) W nocy przyśni mi się może, że jestem jakimś Sienkiewiczem czy innym Norwidem :) Przewróci mi się w głowie normalnie. A pamiętasz ten cudowny sonet:       "Już północ - cień ponury pół świata okrywa,  A jeszcze serce zmysłom spoczynku nie daje,  Myśl za minionym szczęściem gonić nie przestaje,  Westchnienie po westchnieniu z piersi się wyrywa.  A choć znużóne ciało we śnie odpoczywa,  To myśl znów ulatuje w snów i marzeń kraje,  Goni za marą, której szczęściu niedostje, A dusza przez sen nawet drugiej duszy wzywa.  Jest kwiat, co się otwiera pośród nocy cienia  I spogląda na księżyc, i miłe tchnienie wonie,  Aż póki nie obaczy jutrzenki promienia. Jest serce, co się kryje w zakrwawionym łonie,  W nocy tylko oddycha, w nocy we łzach tonie,  A w dzień pilnie ukrywa głębokie cierpienia".
    • @Radosław Myślę, że tu chodzi o nuty perfum. Nuta głowy, serca i nuta głębi
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Niby wszystko jest: ciastko i cola, ale bez namysłu, bez zmysłu i smaku; bez czucia tego co chcielibyśmy poczuć. Niby jest miło, gładko, ale nie wiemy co czujemy. Jak pomyślę, co w moim życiu sprawiało, że znałem smak i ciastka i coli i wszystkiego. To były tylko dwa stany ducha: miłość i tęsknota (samotność) z opcją szansy na miłość. To chyba marnie świadczy o własnej głębi, ale inne zachwyty np. nad pięknem natury, architekturą były też jakby zanurzone w dwóch pierwszych. Myślę, że Twój wiersz tych rzeczy dotyka, moim zdaniem lub dla mnie. No tak, rodzą się z tym związane kolejne pytania. Nawet przeczuwam odpowiedzi, nie są proste.
    • @jaś myślałam, że interesujesz się tym:) masz bogatą wyobraźnię, opisałeś jak z krzyżaków, chociaż to było później:) nie masz głupich myśli;)
    • @violetta to taki żart :) Jak mi się nudzi ......to mam głupie myśli:) Dziękuję Violu :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...