Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jak wiele trzeba połknąć dni niemych

by się pieczęcią kładły na słowie

nigdy nie pojmie kto się nie przejadł

z ciszy strawionej czyniąc grobowiec

 

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Nie mów tego głośno, bo przyjdzie pewna pani kurator oświaty i mnie zbanuje xD

Może być blogosławieństwem, a może być nawet lekiem - ale, jak to z lekami bywa, do najsmaczniejszcych nie należy. Ale, jak mawiają twardziele: nie takie gówna się w wojsku jadło ;P

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dobrze jest płynące zewsząd nauki przesiewać przez własny rozum :P

Limeryk odnośnie czego? Porównania z Mickiewiczem?

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Kurła, trzym mi piwo! Pa na to:

 

kurator co obciach robi krakowowi
miała moc zastrzeżeń ku mickiewiczowi
więc styl znad świtezi
trzymaj na uwięzi
by się nie narazić szkole i rządowi

 

xD

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Wydaje mi się, że tak jak z bólem fizycznym, każdy ma indywidualny próg tolerancji takich niemych dni.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Do generowania złotych myśli trzeba wybitnej inteligencji, więc zatrzymajmy się na miedzianej albo czymś takim :P

I dzięki!

Opublikowano

@error_erros bardziej mi chodziło o limeryk grobowo, no taki ciemny humor. Czy dałoby się połączyć taką mroczność z humorem, może ironią np. Płyta może być na nagrobku i... np. Aha no sama odpowiedziałam sobie :) czyli coś może dziś być, jak się uda.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Mam na forum kilka limeryków czarno-humorystycznych, zapraszam do... grzebania ;D

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

A jednak można czegoś "przepięknie" nie wypowiedzieć ;D Dzięki za miłe słowo i ogólnie za odwiedziny!

  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Każdy dzień jest złym porankiem Kiedy nie wiem dokąd idę Światło zadaje cierpienie Nie wiem czy mnie nie zabije   Każdy dzień jest złym porankiem Kiedy nie chcesz mnie już widzieć Moje usta będą kłamać Tylko tyle mogę przyrzec   Każdy dzień jest złym porankiem Kiedy nie potrafię słuchać Wciąż odbijam wasze słowa Nie próbujcie mnie ratować   Każdy dzień jest złym porankiem Głowa nie pozwala istnieć Nie wiem jak to wszystko przetrwam Tak bardzo nienawidzę myśleć  
    • Piszesz tak jakby nie było już granicy między życiem a snem i śmiercią. Jest spokój. Najczęściej, gdy działa wytłumienie przez leki. Wierzymy, że to tylko przejście. Ja wierzę, bez tej wiary trudno byłoby mi się z tym pogodzić. Jutro akurat jadę do pani z rakiem. No i na pewno chciałabym dla ludzi takich jak ona takiego spokoju, ale nigdy niczego ponad i wyprzedzając.  Bo człowiekowi nie wolno decydować, kiedy ktoś pokonuje te barierę, a kiedy jeszcze wraca. Rudzik niech będzie zawsze wyłącznie prawdziwy. Miłego dnia

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         
    • zwróciłaś mi uwagę, kochanie, że nawet  w wierszach miłosnych – mrok, którego nie mogę/nie chciałbym się wyzbyć.   masz całkowitą rację. ale pójdę dziś w głębsze draństwa, grotechę i kuriozalność,  stworzę coś nie o nas:  zalążek bajki o post-parze, jaką są... ślady  po rozkładzie zwłok, ludzkie kontury wżarte w klepki parkietów.   Romeo i Julia z tego samego bloku. para samotnych staruszków, którzy nie lubili się za życia. zmarli w krótkim odstępie czasu. trochę minęło, nim ich znaleziono.   on gnił na trzecim piętrze, ona  dekomponowała się na parterze.   zabrano ciała. jeszcze nie weszły ekipy sprzątające. patrz: oni spieszą się z czułością, obejmują się w swoistej podprzestrzeni, tyleż brzydkiej, co mistycznej kraince. czas nagli, trzeba nacieszyć się sobą, póki nie ma  panów w białych kombinezonach.   turpizm? raczej bajka o jo-jo, drogocennym, bo z litego mięsa, po którym, gdy się urwie, nie będzie potrzeby płakać, obwiąże się tylko gałki oczne gałązkami jałowca,  tak, by było cierniowo.
    • @Berenika97Serdeczne dzięki @iwonaroma W Opolu raz pewien Jerzy wieczorem poszedł do wieży. Jerzemu na głowie włos zjeżył się, bowiem bardzo się bał nietoperzy. @obywatelDzięki za limerykową odpowiedź :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...