Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Lubię gdy obok kobieta mnie leży,
Gdy obok kształty swe pręzy,
Mrucząc niby kotka z rozkoszy,
Gdy uśmiech wówczas jej lico okrasza.

 

Lubię te chwile, ze dnia wyjęte,
Lubię czuć siłę, przechodzącą przeze mnie,
Nade wszystko zaś uwielbiam, gdy leży koło mnie,
Szczęśliwa, spełniona i na wpół przytomna.

 

                                  Warszawa, 23 XI 2021

Edytowane przez michal1975-a (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

"Gdy uśmiech jej lico okrasza"

Toć to Pan Tadeusz na ucztę zaprasza 

Już z radością klaszcze i zacieram dłonie 

Będę czytał erotyk jak to konar płonie

 

Lecz zaraz się drapie po włochatej głowie 

Czemu nasz autor dokładniej nie powie  

 

 

Czym doprowadził tą piękną istotę 

Że dlań wszak straciła swą głowę i cnotę

 

 

I tak

chciałbym poczuć jej drżenie i jęki 

bo Lubię w poezji 

Elektryzm Zwierzęcy 

 

 

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez M do K (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

No właśnie chodzi o to, że ty jako autor wiersza masz to sprawić masz sprawić, że obudzisz wyobraźnię. 

 

Niestety wiersz piszesz ogolnikami, a prawda jest taka, że każdy lubi coś innego, ale też to jest najbardziej interesujące.

 

Spróbuj się skupić na czynnosciach 

Więcej czasowników ;)  

 

A mniej lubię 

 

Edytowane przez M do K (wyświetl historię edycji)
  • Wielebor zmienił(a) tytuł na LUBIĘ

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97   Nika.   to bardzo bolesny wiersz dla tych co chcieli chleba i Polski wolnej.   zwyczajny  początek który przeradza się w dramat zbiorowego doświadczenia.   a w jego centrum delikatny a jednak niezłomny "biały motyl" .   bardzo poruszająca pamieć o tym jak łatwo zapominamy to co bruk wciąż pamięta.   cudowny wiersz.   jesteś wielka.   chwała Ci za takie pisanie.   jako Polak - dziękuję!!!    
    • Fajrant z pawiem    Fajrant, fajerant, odbiór towaru. Korowód tirów zmierza do baru.   A bar zamknięty... Czy o tej porze głodny kierowca zje kawał schabu?   Schabu nie było, bo drzwi zamknięte. Złączyli w pięści sprawy mniej święte.   Że nie powinni? Bo żony, matki mają na smyczy takie gagatki.   A głód w żołądku doskwierał, siatka- ptak sobie chadzał,  wzięli gagatka.   Puszczali pawie, Tu chodził nowy! Łeb mu skręcili, na grill- gotowy!   Dobrym koniakiem mocno zapili. Dzień, noc i znów dzień Tam odpoczęli.   Fajrant, fajerant, odbiór towaru. Korowód tirów zmierza do baru.
    • @Alicja_Wysocka   Alu:)   napisałaś wiersz  z elementem erotycznym ale przefiltrowanym przez metaforę i oniryczny klimat   i jest zjawiskowo!!!   mnie tylko jedno w głowie więc rzucę się na puentę.      zawieszona między iluzją a intymnością jakby miłosć naprawdę mogła wydarzyć się w samym odbiciu   wrócę sobie bo wiersz świetny.    
    • @Berenika97   a ja sobie myślę, że cierpienia w trójkątach bywają upośledzająco ciężkie dla całej trójki.   są naznaczone niemożnością, zazdrością, lękiem.   ktoś musi wybrac ale zapętlenia bywają tak głębokie, że cierpią latami.   pięknie to wszystko opisałaś.   dzięki Nika:)       @Alicja_Wysocka   apetycznie erotyczny trójkąt.   egzystencjalnie- jakby wszyscy weszli na jedną minę przeciwpiechotną.   wszyscy się boją a lata mijają.   i gdzie tutaj zmieścić to piękne zdanie:  "przeszłość mojej żony mnie nie inyproszę pana".     dziękuję Alu:)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...