marekg Opublikowano 21 Listopada 2021 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2021 między ostatnim dworcem a pierwszym pociągiem mkną w oddali samotne wioski dziś znów przestawiono czas tej nocy stoimy w pustym polu fascynuje mnie pewien chaos napoczętej bułki starszy pan w słuchawkach zdobył się na drugi kęs mlaszcząc na widok księżyca przeżuwa swoje myśli stąd jest tylko kilka stron do wyciętego miasta z ust wypadają kolejne słowa pozbawione kalorii zaraz stąd ruszamy świat jest daleko za oknem a moje ciśnienie skacze na trampolinie 3
Antosiek Szyszka Opublikowano 21 Listopada 2021 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2021 Bon voyage !!! i nie bój żaby Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Stary_Kredens Opublikowano 23 Listopada 2021 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2021 Bardzo zaskakujące zwroty i skojarzenia, co jest niewątpliwie plusem tego wiersza. Czytając go mam nieodparte wrażenie , że pisze te słowa bardzo młoda osoba, może zgadłam może nie. Piszesz odważnie, to mi się podoba. pozdrawiam Kredens
marekg Opublikowano 27 Listopada 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2021 @Stary_Kredens może nie -Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się