stanislawa zak Opublikowano 18 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2005 pajęczyną na łasce wiatru spóżnionego lata w bezkresie inności kołyskach pragnień losem przewrotnym otulonym porcelanową naiwnością ambrozją chwil kojących roztrzaskane ego drganiem strun przymierza w wydzwiękach jęku tajemnicą kropel palonych na stosie wypływa z tęczy pod prysznic
stanislawa zak Opublikowano 18 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2005 kochani, powiedzcie,czy w końcu sama potrafię cóś, czy znowu nici, to wy uczycie mnie pisać współcześnie do tej pory były to wierszyki dla dzieci, co zresztą i uwidacznia się (naiwność) jestem tylko pedagogiem.pozdrawiam zaglądających,
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 18 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2005 wszystko lux tylko: 'tajemnicą kropel skazanych na dewastację' -słowo dewastacja nie pasi wg mnie, jest takie wyrwane z innej galaktyki. może lepiej: tajemnicą kropel palonych na stosie????? może się na cóś przydawszy ;) pozdro
Barbara_Pięta Opublikowano 18 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2005 Szczerze? Ja bym nic nie zmieniała, podoba mi się tak, jak jest, moim skromnym. A przy okazji pozdrowionka ślę :-))). Papatencjusz ;-)/B.
stanislawa zak Opublikowano 19 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2005 JJ, podoba mi się ten stos, dzięki. Basiu tobie też za zainteresowanie, papadens
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się