Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tłoczące się setki myśli. Każda inna, niepowtarzalna. Niektóre giną zaraz po urodzeniu śmiercią naturalną - przez zapomnienie. Inne mogą niepostrzeżenie przedostać na kartkę papieru. Zazwyczaj te najpiękniejsze, nie chcą dać się uchwycić powolnemu umysłowi, rozpraszają się, a gdy już uda się je zmaterializować, zmieniają kształt, nie przypominają tego, czym były wcześniej.

Składam litery, starając się złapać i uchwycić cokolwiek. Ciągle wyrywają się, albo transformują. Klikanie w klawiaturę, potem długie przytrzymanie klawisza backspace, spowodowane kolejną ucieczką. Papieros prawie wypalony żarzy się w ciemności. Zimna herbata, nawet nie ruszona. Poszukiwanie...

Wena? Natchnienie? To, co podobno przychodzi znikąd i niespodziewanie. A jeśli nie zdąży nadejść przed terminem? Stopniowo nadchodzi za to ból oczu, głowy, przemęczenie. Potem świadomość zaczyna odpływać. Najbardziej dziwaczne twory przejmują kontrole. A wszystko wydaje się takie prawdziwe... Później istnieje tylko nicość.
Dobranoc.

Opublikowano

Dziękuję za komentarze. I witam Państwa, bo jeszcze nie miałam sposobności się przywitać:)
Dłuższe teksty na pewno będą, tylko muszę wyłapać i poukładać te wszystkie myśli...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...