Koziorowska Opublikowano 19 Października 2021 Zgłoś Opublikowano 19 Października 2021 (edytowane) za fundamentem racji czeka czas tak przewidywalny że strach uciekać poprzez piorunochrony na wypatroszonych kamieniach dorosły Bóg wciąż się bawi w udawany szkopuł wiatr który wspina po żebrach macierzystego folwarku znów oswajasz swoje dziecięctwo choć wiesz udajesz dorosłego nie myśl że sprawozdania są kolcem w desce twojego szafotu kiedy czas zawali się pod naszymi krokami pokonamy pokorę wiodącą ku ptasim balladom pozostał mi haust życiodajnego relanium ostatni kadłub nie bój się krzywo przyszytego uśmiechu nikt nie zauważy różnicy *** Przy okazji zapraszam: Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Edytowane 19 Października 2021 przez Koziorowska (wyświetl historię edycji) 2
Gość Natalka16 Opublikowano 19 Października 2021 Zgłoś Opublikowano 19 Października 2021 (edytowane) @Koziorowska proszę nie brać mi tego za złe, ale to nie jest dobry wiersz. Nie znam się dobrze, tak uważam. Mnie się nie podoba. Siłowe szukanie porównań, odniesień. Przepraszam Edytowane 19 Października 2021 przez Natalka16 (wyświetl historię edycji)
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 19 Października 2021 Zgłoś Opublikowano 19 Października 2021 Witam - super wiersz - cały kupuje a najbardziej fragment - - dorosły Bóg wciąż się bawi - uważam za cacko - Pozdr.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się