Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano



Ubarwisz uczucie... ucisk uległości,
ukwiecę ulotnie, ufne uwielbienie.
Udanie uchylę - upust ukojenia,
uchwycę...  ugaszę - uzysk upojenia.

Usta ucałuję - uklękniesz, utulisz,
uwiodę ukradkiem, ujmij - ugryź, uwielb.
Usiej ubóstwieniem, urągaj ułudzie,
uściskowi uciec... unik ultraczuły.
 

Uduchowię upór, utkam uwikłaniem,

urocza ucieczka uśmiechem ubrana.
Ulżyj urojeniu, uciechom ufałaś,
ubłagasz ugodą... użyj upiększenia.

 

Urwisa ukrwieniem - urodą uzbroisz,
umiesz uszanować, uraczyć usilnie.
Uciszę układnie, usnutym uczynkiem,
uchybisz uwadze - uroku ukłonem.

Usłużnie utonę - utopisz upadek,
umajony ubaw, umysł ubiczuje.
Urodzisz utratę - uniesieniu ulec,
uznając uczciwie... uśnięciem ukarzesz.

Ubogie ustępstwa, ugruntują ucztę,
ujrzą umartwienie - uraz upokorzą.
Unieś uwięzienie... umilisz uroczo,
uparte upiory - utrapieniem ustrzel.


"Ten którego myśl nie wybiega daleko, zobaczy udrękę z bliska."  - Konfucjusz.

Opublikowano (edytowane)

@Somalija Ago dziękuje za miłe słowa, zdrowia mnie ten tautogram kosztował. Ale poleciało, chodzi zwłaszcza o literę "u", która nie dość że jest samogłoską to jeszcze daleko /17 miejsce/ jeśli chodzi o częstotliwość występowania.
 

Miłego weekendu.

@A-typowa-b Dziękuje A-b za przypomnienie że mamy jesień, u mnie jeszcze zielono ale brzozy pozłociło i parę listków spuściły mi na głowę. Jeśli wiersz się podobał byłbym szczęśliwy.

Miłego wieczoru.

Edytowane przez [email protected] (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@[email protected] Wierzę, bo nawet ciężko się czyta, podziwiam Twój upór, że tak go skonstruowałeś,  że momentami iskrzy, a momentami dręczy... jak miłość. 

A jeśli chodzi o zdrowie, ja dzisiaj zamknęłam w pracy projekt, nad którym pracowałam od 19 sierpnia, niby wszystko wyszło i pełna wygrana, ale jak wróciłam do domu to zaliczyłam taki zgon fizyczny... szok, ile to wszystko kosztuje zdrowia. 

Edytowane przez Somalija (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@[email protected] Taka była kara za grzech, gdy Pan Bóg wygnał pierwszych ludzi z raju. Kobiecie zadał ból rodzenia a mężczyźnie niedosyt... z czym chcesz dyskutować? Sprawa się zamknęła u zarania dziejów...

 

Dziękuję za serduszko pod moim ostatnim wierszem

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

.

 

 

Edytowane przez Somalija (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Somalija Ago czyżbyś chciała powiedzieć że "rodzenie to udręka" - jakbym te słowa gdzieś słyszał. Czy ta subtelna różnica odróżnia tylko kobietę od mężczyzny? Patrz nie na różnice a punkty styczne. Obie strony pragną kochać... mój wiersz o tym mówi.
 

Miłej soboty.

@Piotr.Rosochacki Piotrze rozebrałeś wiersz na czynniki pierwsze, co do spółgłoski to dramatyczny błąd chodzi oczywiście  o samogłoskę i to tak głuchą, że prawie nic z niej nie można zrobić. wiersz jest numeryczny jak napisałeś o średniówce 6//6 i rymach okalających co także mi nie pomogło. Lubię rzucać sobie kłody pod nogi, wtedy mam poczucie dobrze spełnionego zadania, choć to trochę samozaparcia kosztuje. W tautogramach słusznie zauważyłeś zawsze jest pewna "sztuczność" = jak to nazwałeś, ale to cecha tego gatunku. Ten jest spełniony kto potrafi upłynnić tautogram, ale próbuję do tego dążyć. Dziękuje za czytanie.

Kłaniam się miłego weekendu.

Opublikowano

@[email protected] Wiem, czytałam o wysokim ciśnieniu. Ja wczoraj bardzo źle się poczułam. Pojechałam do pracy rowerem mimo przymrozku, bo byłam niespokojna i pomyślałam, że jak się zmęczę, to nie będę miała siły się denerwować. Poszło mi świetnie, ułożyły się wszystkie elementy i bardzo się cieszyłam, ale byłam dość wycieńczona tym sukcesem i ogólnie pracą. Wieczorem wzięłam magnez z Wit b6 i trochę przeszło.

Opublikowano

@Somalija Ago... magnez i co nikt się nie przykleił do Ciebie? N.p. - człowiek z żelaza? Twój sukces mnie intryguje, cóż Ona tam wygrała?

Miłej niedzieli.

@corival Cori ta ograniczoność nieraz wyprowadza z równowagi, chcesz to walnąć o stół i wziąć wolne wersy do ręki... ale trudności stawiają do pionu. To jest walka z samym sobą, gimnastyka umysłu, rozmowa z tą drugą osobą przez ścianę, na wyczucie, na telepatyczne zrozumienie.
 

Miłego wypoczynku, dobrej niedzieli. Patrzę za okno... biało, duży przymrozek.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Waldemar_Talar_Talar   Każda zwrotka prowadzi nas od zmysłów, przez emocje, aż do pytań ostatecznych. Jakby człowiek musiał najpierw poczuć wiatr i chleb, zanim odważy się zapytać o miłość i śmierć. Bardzo ładny wiersz. :) 
    • @Łukasz Jurczyk   Kancelista jako narrator - jednym z jego zadań było również pisanie oficjalnej kroniki (historii). A teraz - gdy jest świadkiem upadku imperium - staje się  bezradny. Do tej pory to, co pisał było pełne propagandy. Teraz gruzy są bardziej szczere niż słowa. Świat „zrozumiał” upadek bez potrzeby czytania oficjalnych komunikatów. Ogień działał w sposób bezwzględny, a splądrowanie świątyń nie wywołuje gniewu bogów, co sugeruje kryzys wiary i pustkę ukrytą pod złotymi kopułami.   „Pieczęć - ostatnia rzecz, która wierzy w Szachinszacha." - to świetna metafora. Gdy ludzie uciekają, zdradzają lub zginą - lojalny zostaje jedynie ten przedmiot.   Historia ludzkości to zamknięte koło: budowanie, wiara (ideologia) i nieuchronna samozagłada. Perski urzędnik wie, że jego imperium nie jest ani pierwszym, ani ostatnim, które płonie.   Rozmowa z synem to konflikt pokoleń. Syn, widząc ruinę świata ojców, odrzuca ich wartości. Kancelista podsumowuje, że jest to mądrość powierzchowna,wynikająca z buntu, która nie rozumie, że mimo zmian, potrzeba zapisu (kultury) zawsze wraca.   Bardzo mi się podoba, to uniwersalny i mądry przekaz!     Pieczęć lojalna, Szachinszach już stracił tron, Ona wierzy wciąż.   Znów zbudują dom, Znów uwierzą w pusty mit, Znów zapłonie ten świat.
    • @Poet Ka ... poczuć stopami  chłód trawy  pójść spacerkiem  wzdłuż murawy    z wróblami  się podroczyć  jakiś kwiatek  przeskoczyć    uśmiechnąć  się do siebie  będzie jak w niebie  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia   
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - zmieniłem zakończenie - myślę że nie popsułem  - dzięki za przeczytanie  -                                                                                                                                                   Pzdr.serdecznie.
    • @Benjamin Artur   Twój wiersz zaczyna się od metafizycznych pytań, by za chwilę zderzyć odbiorcę z prozą życia i "miłością chowaną do teczki". Największe wrażenie zrobił na mnie jednak motyw sznura - i to genialne przejście od banalnego obowiązku z pralni do mrocznej metafory w puencie. Powtórzenia "Który to już rok…" budują duszny klimat wypalenia i rutyny. Bardzo dobry tekst.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...