Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

 

Zahaczę po drodze

o strefę zwątpienia.

Uroję sobie moje własne 

marzenia.

Odurzona będę czytać

między wierszami,

kolejne pęki słów

poplątanych.

W jazgocie mgły, co metal 

delikatnie niszczy rdzą,

napisze moje imię.

Hannah, chichocząc....

I jak to będzie dalej?

Śmiesznie, wesoło,

nienagannie.

Ubrane  słowo,

co je rozbiera jakaś

huśtawki nostalgia,

lub zmienności

natura, dając

prześmiewcze wyrazu szkice

na własnych murach.

Obcą dłonią rysowanych.

Cóż tobie uczyniłam?

 

autor wiersza: Atypowa Pani

zdjęcie: pexels-nur-yilmaz-7784599

Edytowane przez A-typowa-b (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Enia, no jest enia, cóż poradzić :P. Pisze ponieważ lubię, w ramy wierszokletów się nie mieszczę :). Taka to jest moja pisanina, prosta, ponieważ i ja jestem bardzo prostą kobietą :). Zresztą, jak by tak przeczytać, enia enia ,to jakoś nawet melodyjnie, hahaha. Może jeśli będę sobie tu czytała innych autorów, to jakoś się samo naprawi w przyszłości "enia" i inne podobne :).

Serdecznie Ci dziękuję za uwagę i poprawię na pęki.

 

 

A i za serducho izabelli dziękuję :)

Edytowane przez A-typowa-b (wyświetl historię edycji)
  • 3 tygodnie później...
  • 1 miesiąc temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @beta_b szkoda, że nie jest na dobre i złe :) dobry partner zasługuje na same dobre dni:) jeżeli byłby mi się podobał, to każde ciasto bym mu zrobiła:)
    • Kamrat Araba: rat ar mak.                
    • Jesteś mężczyzną na dobre dni, pogodę i uśmiech na twarzy. Na resztę muszę mieć opcję b, bo nie wiem już, co się wydarzy. Nie znosisz klopotów, ni bólu, nie mogę też liczyć na wsparcie, bo jesteś facetem na dobre dni. Uciekasz od złego uparcie. To życie: gdy dobrze jest dobrze; gdy źle jest — zostawiasz mnie samą. Dziś wiem to, choć myśl jest dość przykra, że nigdy nie będziesz przystanią. Czy można wyłonić tu puentę? Zadanie ... chyba zrobione. Jesteś mężczyzną na dobre dni i mam to już uświadomione.
    • @jan_komułzykant Janko, no i jak tu z Tobą dyskutować, skoro wyciągasz z rękawa takiego Karolaka! Trzeba przyznać, że ten włoski kierunek brzmi niezwykle kusząco, choć wersja z Włochami pod Ursusem mogłaby rzeczywiście skończyć się dla kogoś wielką, bucianą 'makabrą' na peronie. Przyjmuję ten muzyczny aneks do moich dobrych manier z wielkim uśmiechem – dla takich wyjątkowych zaproszeń (i tak błyskotliwego poczucia humoru) mój literowy awatar zawsze chętnie uchyli furtkę. Pięknie dziękuję za tę niedzielną piosenkę i pozdrawiam ciepło! :)     @Jacek_Suchowicz Jacku, Przyjacielu miły! Starszy Pan Przybora napisał to przepięknie, ale wtedy nie było jeszcze mojego wiersza. Za to od dzisiaj wszyscy panowie na portalu będą już doskonale pamiętali moje instrukcje. I niech im to wyjdzie na zdrowie! ;p Ups. 
    • Ara, masy samara.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...