Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Już rok minął 

Bardzo szybko

A jakby to było wczoraj 

 

Chmury gładko przylegają 

Do spokojnego nieba

Nie zważając na mnie 

 

Minęło tyle dni 

A ja nadal siedzę w tym samym miejscu 

Gdzie piasek chwieje się na wietrze 

 

Przecież czas się zatrzymał 

Niby tylko dla Ciebie 

Jednak nie potrafię iść dalej 

 

Tyle nowych wysp 

Mam do zwiedzenia

 

I co z tego ? 

 

Gdy nie ma z kim dzielić chwili

 

Lubiłeś gdy rozniecał się ogień 

Więc zapalam świecę

Rzucam ją sobie do stóp

 

Płoną moje dłonie i włosy 

Wzniosę się z dymem wysoko

Aby nie stracić kolejnej sekundy 

 

W samotności 

 

Już rok minął 

Zbyt długo 

Za późno

Aby sięgnąć szklanego zenitu 

 

Klaudia Gasztold 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @bazyl_prost Świetne to! Najbardziej podoba mi się zakończenie, które wskazuje na dobrowolne zdystansowanie się od świata, który jest, jaki jest. Każdy szuka jakiejś lepszej rzeczywistości, miota się i zapętla w tych próbach odnalezienia albo naprawienia, bez zwracania uwagi na skutki. Peel znalazł swoją aurea mediocritas - witaminy + alienacja + święty spokój. Ten wiersz został bardzo dobrze napisany, wg. mnie.  
    • @Łukasz Jurczyk    Ciekawa historia, o tym nie wiedziałam. Lubię starożytność, ale nie zastanawiałam się nad takimi wojennymi szczegółami. A lubię wiedzieć więcej. :)  Dzięki! 
    • @Magdalenanie czytałaś pewnie, trzeba się stiunować , migrena
    • @bazyl_prost no a jak
    • @Myszolak    To karty Tarota - nigdy ich nie widziałam "na żywo".  I nigdy nie pozwolę sobie wróżyć - bardzo sugestywny wierszyk, ale znam pewną historię związaną z chodzeniem do "wróżki".  @Wiechu J. K.   Każdy ma swoje doświadczenia i przeżycia. Ja nigdy sobie nie wróżyłam, mało tego - na "Andrzejkach" zawsze udawałam wróżkę i to ja wymyślałam wróżby - zawsze pozytywne. Podobno miałam do tego "wyobraźnię". :) 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tak samo to działa w drugą stronę. :)))    @Wiechu J. K.  @Myszolak  Krótko napiszę wam pewne prawdziwe zdarzenie. Otóż sąsiadka moich rodziców ciągle chodziła do wróżki, była w ich wieku, ja byłam wówczas w liceum. Często przychodziła do naszego domu i opowiadała, jaka ta wróżka jest wspaniała. Pewnego dnia wpadła do nas niespodziewanie, cała zapłakana. Już od progu wołała, że spadnie na nią nieszczęście.  Po ogarnięciu zamieszania, mama wreszcie poprosiła ją, aby powiedziała, co się stało.  A ona na to - jeszcze nic, ale wróżka powiedziała jej, że niedługo zostanie bez męża. A ona, że pewnie Rysiek (jej mąż, kierowca Tira) zginie w wypadku. I już nawet zastanawiała się, czy skremować ciało czy pochować klasycznie.     Finał - Rysiek się z nią rozwiódł, bo ze wspólnego konta wydała masę pieniędzy na ... wróżkę.  I jak tu nie wierzyć we wróżby wróżek?!     
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...