@Amber
Między nostalgią a niepokojem - dzieciństwo na peryferiach, gdzie zabawa graniczy z niebezpieczeństwem.
Twoja opowieść to nie sentymentalne wspomnienie, lecz obraz świata, gdzie trauma wojenna stała się krajobrazem, tłem dla codzienności.
Podkreśliłaś rolę matki -to jedyna postać dorosła, jedyna sprawująca kontrolę - ale w domu, w czterech ścianach. Niezwykły jest tu kontrast - na zewnątrz dzieci obcują z wojną i przemocą, w domu - z kapustą i kiełbasą. Niezwykły tekst. Pozdrawiam.
Tak cicho
tak pusto
na skrzydłach wiatru
szybuje słona
tęsknota
tulę spojrzeniem
fale
upadające na kolana
kamienie milczą
w zastygłej formie
oddechu
noc mruga
westchnieniem gwiazd
obejmując moje dłonie.
Tytuł nawiązaniem do piosenki Maanamu " Lucciola "
Autor fotografii: M.Lewandowska
@tie-break
Co po rozsypaniu języka? To chyba w jakieś eksperymenty powinniśmy iść. Albo w performance. Będziemy się porozumiewać plotąc supełki na sznureczku. Trochę już to robimy.
@Christine
To jest jak ból fantomowy po wyrwanej transcendencji.
Nie, nie... Bez prowokacji. Prowokacje dużo energii spalają, a my tu taki ciepły zapiecek budujemy.
@andrew
Dziękuję, andrew. Tak coś czułem, że będę mógł na Ciebie liczyć.