Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Nikodem Adamski zrobiłeś coś, czego nie spodziewałem się. To jest piękny wiersz. Dla takich wierszy warto czasem tutaj żartować i żartować i żartując zatrzymać się nad takim wierszem. Wykazałeś się, Autorze piękną poezją. Ukłoniłeś się przed każdym słowem. Tak. Dokładnie tak wygląda przestrzał. Rana w miejscu strzału. Na wylot przebiłeś się przez istotę poezji. Jak zwał tak zwał. Bardzo się spodobał Twój wiersz. Ograniczyłeś się do zdarzenia. Teoria opisowa została zredukowana, pojawiła się przestrzeń dla dzieła. Dla poezji w tym rzeczywistym kształcie. Bardzo dobre. Trochę już zdążyłem spożyć, ale wiem, co gadam. Pozdrawiam.

Opublikowano

@Nikodem Adamski jeszcze raz to powiem. Bardzo dobry wiersz. Nie mam czasu - napiszę tak: ogromna pokora mnie w tym wierszu powaliła. Twoja pokorą, Autorze. Swoją godność rzuciłeś tutaj na pożarcie. Oddałeś naszą ludzką słabość, jaką jest dążenie do bycia "lepszym" od innych kosztem wszelkich właściwych czynów. Umniejszyłeś siebie - ukazałeś się wartościowym, ale nie lepszym od innych. W tym wierszu jest Twoja godność, pokora, cnota. Cierpliwość na miarę doskonałości. Pozdr. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Mmm... Czy jednorożec jest różowy? Ciekawie tutaj, zazwyczaj tu tak jest.
    • minimalizm skompaktowany w lśniącą gwiazdę drobny, czuły akt dotyku na czyichś ramionach brak kosmyków espresso na stoliku małość bez liku małe są torby i małe przedmioty w torbach noszą te rzeczy krótką chwilę ci, co dźwigani są przez niedorzecznie wielkie serca
    • @Somalija   Potwór ------   … nieskończona równina…   Szarozielony step…   …   Podmuchy wiatru… ― Świst astmatycznego oddechu ziemi, co wydobywa się ― gdzieś ― z głębin… ―   … nie wiadomo skąd…   …   … szepczą coś do mnie ― opuchnięte ― sine widma…   … poruszają strzępami ust ― ginąc w piskliwym szumie śmiertelnej gorączki…   W powolnym przepływie ― pęków atmosfer…     …   Dreszcz… Zimno...   … samotność…   Pod bosymi stopami ― martwa ― oślizła trawa…   …   Naznaczone nuklearnym żarem stalowe konstrukcje…   … betonowe ściany ― z rdzawymi smugami wieloletnich ― rakotwórczych deszczów...   …   Opuszczony bunkier…   … mój dom…   … kurz… ― pajęczyny… ― gruz…   …   Ciężkie kroki ― straceńca…   … chrzęst rozbitego szkła…   …   Obijam się o ściany ― wnikając w mrok ― wąskiego korytarza…   … za mną ― długa smuga krwi…   …   Rozpalone cząstki ― przeszywają ― straszliwie zniekształcone ciało… ―   … tłumiąc ― mdlącą wonią radiacji ― odór rozkładu…   …   Muskam drżącymi dłońmi ― wśród charczenia i jęków ― napromieniowane przedmioty…   …   … w kawałku lustra ― dostrzegam ― ogromne oko…   … wpatrujące się we mnie… ― nie we mnie…   (Włodzimierzz Zastawniak, 2017-09-15)
    • @Chiron - nadal nie odpowiedziałeś na podstawowe pytanie (kopiuję) - "A tak przy okazji odpowiedz mi, ile jest z twojej twórczości w tym utworze?" Bo jeśli portal i jego strony mają się przerodzić w bibliotekę z cudzymi dziełami, to ... nie po to on zaistniał :-(((
    • @Arsis @Arsis @Arsis @Arsis @Arsis Hahaha

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      , łobuz
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...