Ryszard Andrzej Opara Opublikowano 11 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2005 i znowu struchlałą koszulę zakładam na granicy czarnej nocy i trupiego świtu w oknie z jakimś duchem o poezji gadam to ty Krzysztofie Kamilu? wejdź do domu i przytul, przygarnij mnie wierszem szarym i ceglastym gdzieś w pałacu Blanka pisanym przed nocą piórem moczonym w łunie nad miastem dla Barbary dymne rymy, co się same złocą Bóg jednym świstem kuli powołał cię do siebie po żołniersku, karnie ległeś w krwawym dwuszeregu Krzysztofie Kamilu w niebiesko-białym niebie spocznij! pisz wiersze na skrzydłach aniołów-kolegów czasem zafaluj niebiańską łąką i zatańcz motylem rozśpiewaj chmury słońcem, wiatrem albo deszczem popatrz, twoje miasto obudzi się za chwilę nie wracaj do mnie kulą, jeno przychodź świerszczem
Jacek_P. Opublikowano 11 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2005 Tym razem - nie. Bardzo nieuporządkowana wersyfikacja, zmienny rytm psują mi odbiór. Równocześnie nie przemawiają do mnie: struchlała koszula, trupi świt, bardzo wytarty świst kuli, krwawy dwuszereg... To wszystko takie niskolotne. Z tego wszystkiego, jeszcze ujdzie pióro moczone w łunie nad miastem, hoć łuny też bardzo dużo używane. W moim odczuciu, wiersz do napisania od nowa, a niełatwo, oj niełatwo na taki temat się porwać! No, ale powodzenia. Pozdrawiam. Ja.
Weronika Szular Opublikowano 11 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a ten fragment nie brzmiałby lepiej w ten sposób?:) Pozdrawiam.
Ul.CIA Opublikowano 11 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2005 Witaj Ryszardzie. Twój wiersz przyszedł do mnie świerszczem i sprawił mi radość. Dzięki. Pozdrawiam.
Faramir Opublikowano 11 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2005 Ja jestem pół na pół. Z jednej strony temat KKB na plus, ale z drugiej wykonany, wydaje mi się, jak gdyby lekko "podręcznikowo". Wolałbym trochę więcej jakichś osobistych odczuć do owego Poety, a nie tylko wyliczenie jego zasług i opisanie rymem w skrócie jego żywota. Chociaż opisanie ładne momentami (w przeciwieństwie do Jacka podobała mi się "koszula" a poza tym "wiersz ceglasty" i końcówka ze świerszczem). Ale bezpośrednie zwracanie się ("to ty, Krzysztofie Kamilu") - raczej nie. Choć zdaje sobie sprawę, że nie łatwo napisać wiersz o poecie (sam niedawno napisałem - choć o innym - zastanawiam się, czy nie wkleić, ot, tak dla porównania z pańskim utworem). Pozdrawiam serdecznie, Jędrzej.
Arkadiusz Nieśmiertelny Opublikowano 12 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 12 Marca 2005 Hm... lubię Baczyńskiego, ten wiersz ma coś w sobie, ale... aniołowie-koledzy ?? nieee... pozdrawiam Nieśmiertelności i miłości życzy - Nieśmiertelny
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się