Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie wierzcie tym, co mówią

że życie to

studia, dom i ogród

kochająca małżonka, dwoje dzieci

wakacje co pół roku i biszkoptowy labrador

 

Nie dajcie sobie wmówić

że życie to

praca dobrze płatna

i desery w kawiarniach

 

Największym kłamstwem jest

szczęśliwe egzystowanie

już tutaj, teraz lub za chwilę

 

Życie to odpowiedzialne cierpienie

pokorne wypełnianie sensu

z przerwą na radość

nasze życie to droga

którą jeszcze nikt nie szedł

nie ufajcie tym

którzy twierdzą

że są na niej ich kroki

Opublikowano

Masz prawo tak uważać, podobnie, jak każdy z nas. Czy przemawia przez Ciebie doświadczenie, obserwacje, lektura, czy jeszcze coś innego? Tak, czy inaczej, to, co wymieniłeś ma, w porywach , kilka procent ludzi  w najbogatszych krajach, w innych dużo mniej, i zawsze warto tam się znaleźć, czego Ci życzę.  Pozdrawiam. 

Gość Radosław
Opublikowano

Może się zgodzić, polemizować  lub stać przy swoim. To tylko wzmacnia siłę tego wiersza. Dla mnie jednego z ciekawszych, które tu przeczytałem. 

Drobna propozycja dla Ciebie. Co Ty na to, żeby w wersję " praca dobrze płatna" zmienić szyk? 

Opublikowano

@Nikodem Adamski Czuję w końcu bardziej gdzie aktualnie jesteś. Moim zdaniem mąż, dwójka dzieci, wakacje co pół roku i labrador nie wykluczają w żadnym stopniu cierpienia i doświadczania trudów życia. Trzeba się wzbić ponad to, co do ujrzenia i mieć oczy szeroko otwarte - zwłaszcza do wewnątrz. Super, że poruszasz. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • SZANTY:     Szkwał, łajba się kołysze Świst Neptuna w uszach słyszę Ster na lewo – kapitan krzyczy Majtek trzęsie się i ryczy   Szczury lądowe co z nami płyną Trzęsą się i wyją   W dali okręt i piraci Patrzę w twarze braci Ci drą się na te szczury Szable, i z krzykiem – do góry   Statkiem buja i kołyszę Przerażony wyję, dyszę   Huki armat, ogień płonie Statek buja, prawie tonie   Piraci w burtę już stukają I nasz statek napadają Dwie piratki – panny dwie Piękne jak we śnie   Dwie piękne, groźne i gotowe Obie złotogłowe Na statek nasz jak w szale A tu sztorm i dzikie fale Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż   Pierwsza – legenda, i pies u boku Już gotowa jest do skoku Abordaż lada chwila Statek nasz ich okręt mija   Druga cicha lecz groźniejsza Nawet fala od niej mniejsza Zginąć cięciem ostrza jej To zaśpiewać hejże-hej   Już krew bucha i bucha Z rozdartego szablą brzucha   Dwie piękne, groźne i gotowe Obie złotogłowe Na statek nasz jak w szale A tu sztorm i dzikie fale Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż   Litości wielkie fale Ach, litości dwie dziewczyny w szale Myśmy zwykli marynarze Jak z obrazka nasze twarze   Szczury lądowe bierzcie Wierzcie nam, ach, wierzcie My za morzem, my za wami Dość nam przygód ze sztormami Wy – piękne, mądre Darujcie – do tawerny i na flądrę   Dwie piękne, groźne i gotowe Obie złotogłowe Na statek nasz jak w szale A tu sztorm i dzikie fale Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Szukanie odpowiedzi gdzieś na zewnątrz, w wiośnie, która jest czasem przemian - czy na pewno już czas...   Rozchyliły się dzisiaj chmury, jak gdyby wiedziały, że to pora... ale czy to także twoja pogoda?
    • pytała się pani pewnego doktora czy lepiej dać z rana czy lepiej z wieczora ? z wieczora dobrze dać by się dobrze spało a z  rana poprawić  by się pamietało...   Astat. Wanad. German. galaktyka  zakrzywia czasoprzestrzeń jak wafelek w rurce z kremem czy kremowa rewolucja zwycięży ?   to dla ciebie.... ...towarzysz Lenin czuwał  bezsennie w Smolnym ażebyś  nie był głodny i żebyś  buty nosił !!! nech się święci 1 maja....  Gucio Tekla i i pszczółka Maja !
    • Gram na fortepianie  Dla was drogie panie!   Zanim poczujemy Ostatni podmuch    Wiatru na skórze   I zanim uderzy nas  Ta wielka fala ciepła    Gram na fortepianie  Dla was drogie panie! 
    • Aga, senne domeny Nemo denne - saga.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...