Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@corival Nie mogłem oprzeć się wizji, że oglądam wzrost rośliny w przyspieszeniu, a w tle ten wiersz czyta mi Czubówna ;D

Wzbudzasz moją zazdrość zdolnością tak obrazowego opisywania rzeczy (pozornie) statycznych. Chciałbym tak umieć ;D

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ponieważ to Twoje naturalne środowisko i pięknie to sobie wypracowałaś. W sumie ja nigdy za bardzo tego nie próbowałem. Ale na pewno kiedyś spróbuję ;>

Opublikowano

@Dag "Zamszowa zwiastunka" ech... ładne określenie. Nie wymyśliłam takiego :) Musiałam zerknąć o jakiej roślinie piszesz... no i tak, Starzec przecież. Też okołderkowany.

Dziękuję za odwiedziny i piękny komentarz. Pozdrawiam :)

@error_erros Próbuj. Ciekawa jestem efektu. Pozdrawiam ponownie :)

Opublikowano

@corival Przekombinowalaś, ale to nic nie zmienia. Twój styl i bardzo słuszny. 

 

Dam tylko jeden przykład

 

Skromny pąk wreszcie rozkwita fioletem

 

Taki komunikujący przysłówek absolutnie nie pasuje do formy, którą dajesz. 

wiesz o czym mówię? mówię o ręcznym dorabianiu poezji. Sztukowanie. Dorabianie

skradzionych kluczy. Ukradli moje klucze, więc dorabiam. Nie można w tej formie, tej stylistyce, 

którą się posługujesz dawać takiego stygmatu. To ja mam ocenić, czy wreszcie, czy kiedykolwiek.

Dorabiasz. Zawsze masz u mnie wielką ocenę za wrażliwość, za obraz, za wielobarwność. Semantycznie

i etc i etc. jeszcze sporo do zrobienia. Jednakże z przyjemnością zawsze u Ciebie. - Pozdr.

Opublikowano

@dach Bardzo dziękuję za konstruktywny komentarz. Wciąż się uczę i cenię podobne uwagi, bo jak tu szlifować umiejętności, jak nie wiadomo co szlifować... :)

Cieszy mnie, że mimo zdarzających się wciąż potknięć, doceniasz moje starania.

Pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Szum drzew śpiewa nad jeziorem Falami rozpaczy i żalu Przemawia woda jęzorem O balu, o balu   Nad jeziorem zamek z kamienia Księżniczka we śnie zaklęta Tak piękne miała marzenia Jednak przeklęta, przeklęta   Żywa, choć nieżywa już No cóż, no cóż   Śni bal, królewicza pięknego Na tysiąc gości wesele Więcej nie śni niczego Tak niewiele, niewiele   Lecz wyśniła nie życie A sen w pustce zupełnej I puste wyśniła wycie Jednak pełnej, tak pełnej   I tylko rozpacz i żal A śnił się bal, śnił bal   Niesyta, niespełniona, nieprzytomna Leży na łożu z kamienia Snów swych niepotomna Bez znaczenia, bez znaczenia   W gorączce życia i śmierci Co tchnieniem odrętwiałym W sumienie śpiącej wierci Snem tak trwałym, tak trwałym   Znów śni się baśń Któż waś, któż waś   I śni się rycerz w zbroi I śni się zamek złoty I w śnie się miłość roi Ktoś ty, ktoś ty   I śni się bal i wesele W śnie pogrążona rozpaczy Tak mało, a tak wiele Cóż znaczy, cóż znaczy   Kim ów rycerz był Co śnił się, co się śnił   A rycerz w śnie natchniony Księżniczkę piękną spotyka I widzi dwie korony Lecz sen umyka, umyka   Gdzie umknął sen niewinny Cóż znaczą białe ognie Co palić się nie powinny A palą zgodnie, tak zgodnie   I w sercu żar Bo śnił się bal, śnił bal   W zbroi do boju rusza Lasy przemierza i gaje Wichrem gnana dusza Nie ustaje, nie ustaje   Odległe tereny podbija I snu nie znajduje pięknego Mieczem ostrym wywija Cóż z tego, cóż z tego   A przed sobą dal I żal, i żal   W rozpaczy w sen zapada W sercu boleść i pustka Powieka ciężka opada Oko łza muska, łza muska   I śni zamek i skarbiec wielki I śni się służba i wojna Jednak znikł ślad wszelki Księżniczki co strojna, co strojna   W sen strojna i w żal Bo śnił się bal, śnił bal   W sen strojna księżniczka płacze Skórę gorzka łza rani I tylko ból i rozpacze I ludzie zebrani, zebrani   I pogrzeb, i snu kres wszelki I pustka głucha gdzieś znikła I znikł rycerz wielki Do którego przywykła, przywykła   Mimo starań i prób Głęboki grób, ah, grób   Rycerz do zamku zmierza A tam księżniczka zaklęta Na horyzoncie wieża I ona przeklęta, przeklęta   Na progu wejścia staje A tam treny śpiewają Księżniczki nie poznaje I grają, i grają   Treny śpiewane we łzach Oj, ach, oj, ach   I baśń co się śniła Tej jednej jedynej nocy Rojeniem ledwie była W niemocy, w niemocy   I legł rycerz bez natchnienia Gdy brakowało kroku Legł pod wieżą z kamienia O zmroku, o zmroku   I sen, i mrok Gdy był o krok, o krok
    • @Charismafilos Dziękuję bardzo! 
    • Są ludzie, którym szczęście mignie tylko na moment, na moment tylko się ukaże po to tylko, by uczynić życie tym smutniejsze i okrutniejsze. Stanisław Dygat   nocami wciąż przychodzą chwile gdy myśli zawiązują moje ciało na ciasny supeł bez oddechu   za dnia zakasuję rękawy i biorę się do pracy nie mogę przecież zawieść   odśnieżam mosty maluję karuzele jasnymi barwami stawiam na stole dwie gorące kawy by próbować się cieszyć   by było jak dawniej jak zawsze   lecz od świata oddziela mnie dziś nieprzemakalna przesłona nie czuję smaków zapachów nie słyszę dźwięków kolory i kształty są zamazane rozmyte   nocami ubywa mnie niczym śniegu lub ognia zależy co wybierzesz jestem daleko o wiele wierszy nienapisanych jeszcze a może już nigdy   nie wiem czego się chwycić spadając w dół górskiej rzeki spadając spadając   spadając   kiedyś może zechcesz rozplątać te wszystkie supły i będzie jak dawniej na zawsze    
    • No, gejów... twój Egon.  
    • Jaja to za mało -  wołam -azot, ajaj.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...