Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

 

ścieżki morelowej plaży
wyznaczają milczące
błogosławieństwo ple-ple

na brzoskwiniowym niebie
kryje się wiśniowe słońce
zapraszając pod kożuszek
z malinowego sierpiku

w po_rzeczce dryfuje
truskawkowa łupina
lecz nie ochroni nas
ani ananasowe koło
ani ironia aronii


obliż usta zbliżamy się
w jagodowy limbus

 

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

hahaha, dziękuję bardzo!

 

Miło mi bardzo i dziękuję za podobanie. Ja niestety nie unikam przez co cierpi moje zwierciadełko hahaha

 

Pozdrawiam.

Opublikowano

Czy może być coś lepszego od mistrzostwa opisania dżemu? Pewnie tak, liczę na Ciebie :).

Jest to mój pierwszy komentarz na tym portalu i mam nadzieję, że nic nie zepsuję.

Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Cześć Wertyt,

Publikuj, pisz, komentuj, baw się dobrze, org to calkiem fajny portal z całkiem fajnymi autorami.

Dziękuję za odwiedziny i zostawiony komentarz.

Pozdrawiam i życzę miłej przygody.

  • 3 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Ten tekst jest wyrazem mojego świętego oburzenia na podniesienie ręki na moją ścianę. Od tego się zaczął. I zacząłem sobie wyobrażać z kim mam do czynienia. Kto to jest, który tak robi. Tekst można nieco inaczej rozumieć, jest on bardziej wieloznaczny, ale od tego się zaczęło. To nie ja zacząłem, ktoś już drugi raz mnie przyczekał i sprofanował moją ścianę, której bardzo daleko było od płytkiego prostactwa. Jestem już mądrzejszy, a zwłaszcza po szkodzie i w pewien sposób, tak jak potrafię, notuję te wszystkie sytuacje. Mało tego. Postanowiłem, że każdą będę o ile się wydarzy wrzucał na forum, jedyne dla mnie dostępne, czyli podobno literackie, te właśnie. Brzmi to jak totalitaryzm, ale problem dotyczy nie tylko ustrojów totalitarnych wbrew pozorom. Tych oczywiście najbardziej, ale bynajmniej nie tylko tych. Zresztą, co ogólnie dość dobrze wiadomo, ustrój się wypacza i z nietotalitarnego zaczyna przybierać z czasem i z doświadczeniem barwę totalitarną. Zwłaszcza wtedy gdy coś trzeszczy. Oponuję przeciwko temu tylko w ten sposób na jaki mnie stać i tylko tak jak potrafię. Ale ja ogólnie piszę dokładnie tak jak pisać nie potrafię. 
    • @Lenore Grey   Bardzo interesują mnie tematy szkolne. :)  Twój tekst jest bardzo intrygujący. A zwłaszcza to pytanie zadane nauczycielce o film, który znamy choć nie mogliśmy go widzieć - uwazam, że  to jest filozoficzne serce całego opowiadania. Narratorka pyta o deja vu, o pamięć poprzedniego życia, o przeczucie. I nauczycielka nie rozumie. To bardzo elegancki sposób na pokazanie przepaści między dziećmi a dorosłymi w tym świecie. Jonasz i walizka fałszywych pieniędzy - scena skończona jak obrazek. „Pokój pachniał żywicą, a słońce gasło w różowych smugach" - to zdanie zamyka malarską sceną. I niedopowiedzeniem. :)    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...