Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Radosław
Opublikowano

Podobnie jak Waldek myślę, że jest  to coś. Wiersz zatrzymuje na dłużej. 

Co do warsztatu, zastanawiam się nad "ona" i " toń  świata" 

 

Z całości bije serce i przekaż- tego Ci gratuluję. 

 

Pozdrawiam. 

Opublikowano

Ciekawy tekst, choć ciut niespójny, a może jednak nie...

Skoro byłeś szlachetny i dobry, to i tak masz przechlapane? Może i tak być.

To "jak uczyniłeś" osobiście zamieniłbym na "co uczyniłeś".

Opublikowano

@iwonaroma trafiłaś w moją rozterkę (z człekiem) ale tak było na tej pożółkłej kartce z szuflady - zmieniłem na człowiek i.... zostawiłem jak było. ale jakoś się nie upieram, może zmienię?

@Radosław odpowiem podobnie jak do @iwonaroma - tak to kiedyś napisałem i nie chciałem (za bardzo) poprawiać... widzę niedoskonałości, a jak poprawiam to jest jakby gorzej.

@Franek K Tu sam siebie rozumiem, bo odniosłem się do ówczesnego (w moim życiu) zdarzenia. Ale faktycznie, patrząc z boku, jest to trochę "pokręcone" a sam "czepiam się" czasem, jak ktoś tak pisze... (uświadomiłeś mi, że mogłem dać go na "warsztat")

Opublikowano

@Antoine W Nasze uczynki i decyzje prowokują zdarzenia, które jakoś tam wpływają na nasze życie. Uczynki dobre i złe lubią wracać i to niekiedy w zaskakująco nieprzewidywalny sposób. Czasem niestety lawiną... Dający do myślenia wiersz, jak dla mnie bardzo wieloznaczny. Można byłoby go dopracować, ale sądzę, że i tak jest czytelny. Pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • jedno maleńkie twoje słowo samo sobą zdziwione przyszło do mnie o poranku wśród płatków śniegu nad ulicą jeszcze drzemiącą pod burym pledem z szorstkiej chmurnej wełny   jedno maleńkie wsunięte w dłoń jakby nigdy nic ciepły rogalik na głód całego dnia   i w ułamku chwili rozsłoneczniło się miasto śnieg na dachach bloków odbija figlarne migotanie szczęścia kolejne uśmiechnięte godziny zapachniały błękitem świeżością   nie wiem czy jeszcze mi się kiedyś przydarzy słowo najmilsze   i gdzie je teraz schować żeby nie zmarzło żeby się przypadkiem nie zapomniało żeby oddychało ze mną jutro za tydzień oraz wtedy gdy znów starość zastawi pułapkę   czy moje serce będzie wystarczająco wygodne?   jedno maleńkie twoje słowo mój nieskończenie wdzięczny świat  
    • @KOBIETA Nie ma sprawy, tak się podam. Inne życzenia? ;)
    • @nieznajoma1907   Te "czarne postacie bez twarzy" i zanikająca pamięć - świetnie pokazujesz, jak izolacja niszczy człowieka od środka. Tragiczne losy królowej zgotowane przez tych, którzy powinni kochać i wspierać. Tragiczna niemożność ratunku. Świetny wiersz!   
    • @bazyl_prost Przy tym upraszczaniu języka po kolorach go poznacie-:)Jeżyk jest koloru nieba a jeż pewnie szary jest..,tu i tam poezji trzeba gdy zanosi się ma deszcz(a bazyli tego nie wie? Wszak też bazyliszkiem jest-:)Mam nadzieję że to dziwne poczucie homoru fo jutra mi odpuści…
    • @huzarc   "On nie gra. On istnieje" - to chyba najbardziej przerażające zdanie. My graliśmy, udawaliśmy, tworzyliśmy role. Maszyna po prostu jest. Nie potrzebuje sensu, celu, nie boi się końca. To my staliśmy się zbędni w świecie, który sami zbudowaliśmy.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...