Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Poznałam ją przez przypadek,
zjawa jak z wyroczni.

W środku lasu ogród nie ogród,
zamiast furtki grusza pustelnica,
wsród dalii wskazywała drogę
do domu Ainy.

Ona umie słuchać, z natury taka.
Jasnolicowa z krótkimi włosami,
przysłoniła oczy kepsem.
Niebieskie, jak błekit paryski,
zapraszają na herbatę z cukrem.

Bezgłośnie nakrywa do starego stołu
jakby dla siebie, wyciąga ciasto z pieca.
Nie płoszy głosu. Czeka, smutno sie uśmiecha.

Jutro nowy dzień. Spójrz,
słonce na różowo zaciąga się w noc.
Znajdziesz tyle siły w sobie. Przetrwasz,
to tylko wiatr szumi w tobie.


(przepraszam, nie mam polskich liter)


Edytowano.

MODERATOR

Opublikowano

Podoba mi się ten nastrojowy wiersz, ma w sobie dużo ciepła. Ale …
Kilka uwag, bo wydaje mi się, ze powinnaś go dopracować:

-”przez przypadek, znienacka” - jest powtórzeniem, niepotrzebnym

- ”nieogród” napisałabym „nie ogród” (może się mylę)

-”Ona umie słuchać, od natury taka.” – może raczej „z natury”

- ”prostolicowa” mnie razi – prastolica?

- Zaraz obok dwa razy ”włosy” – proponowałabym inaczej, np.
”Proste włosy przysłoniła klepsem”(?)

-”Niebieskie, jak błękit paryski,
zapraszają na herbatę z cukrem”. – kto zaprasza? niejasne! włosy?

- ”Bezgłośnie nakrywa do prostego stołu” – wyrzuciłabym „prostego”

- „Czeka, z cicha się uśmiecha”. – również do poprawy „z cicha”

- jeśli cztery ostatnie wersy są cytatem jej słów, zastosuj kursywę, bo o ile zrozumiałam, jest to ”wyrocznia”, tak?

• kursywa = na początku kwadratowy nawias (alt prawy), dodajesz i oraz nawias kwadratowy zamykający; na zakończenie - nawias kwadratowy otwierający - /- I- nawias kwadratowy zamykający

Pozdrawiam serdecznie Arena

Opublikowano

Witaj hewko..
..wiersz Twój napawa spokojem, obraz bardzo liryczny..przyjemnie jest Ciebie poczytać..jeszcze do niego wrócę.."tylko wiatr szumi w tobie." - ładne.
pozdrawiam
-dz_re..

-Em :))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @.KOBIETA. Och nie, nie tak, M. :-) Wywołujesz burze w głowach (hormonach) mężczyzn ze swojego otoczenia charakterem i nieprzeciętną, podobno, urodą (nie w moim typie). Ja nie aspiruję do Ciebie, tylko się o Ciebie martwię, nie chcę, żebyś sobie zrobiła krzywdę, naprawdę. 
    • Moim zdaniem autor nie ujmuje tu obłędu jako coś szkodliwego (chyba że dla samego PLa) ale jako rezygnację powodującą rozkład dnia codziennego i przygaszenie spowodowane brakiem drugiej osoby, w sensie rozkładu jest to obłęd, w sensie pożycia tylko rezygnacja. Głębokie przeżywanie utraty, aż do małego stop, gdzie sam nie daje akceptacji takiemu porządkowi rzeczy. Autor pokazuje tu ludzki wymiar tragedii osamotnienia, równie dobrze mógłby zamiast łózka, użyć wyspy jak w Robinsonie Crusoe. Obie postacie mają wspólny charakter, człowiek bijący się samotnie z myślami ociera się o utratę zmysłów. Pozdrawiam.
    • @Jacek_Suchowiczteż tak wielokrotnie mam, że już nie poprawiam...
    • Link do piosenki:     Odchodzę – może kiedyś wspomnę Że nie było jak chciałem – trudno Wiem, że nigdy nie zapomnę Z Tobą nie było mi nudno   Zbyt dużo dzieli – różne nasze światy Zbyt dużo zgrzytów pomiędzy nami Wiersz na koniec. A kwiaty? Z pocałunkami…   Dzisiaj gasnę cicho, w smutku Zapominam powolutku   Odchodzę – bez szczypty żalu Bez złudzeń, bez cierpienia Odchodzę od Ciebie pomału Bez duszy swędzenia   A rozkosz, spotkania nasze? Już nie dumam nad nimi I strumień ciszy w sobie gaszę Złudzeniami czyimi?   Dzisiaj gasnę cicho, w smutku Zapominam powolutku   Odchodzę – sam łóżko zaścielam Tam gdzie nie ma już Ciebie Sen w zagęszczeniu powielam I zasypiam jak księżyc na niebie   Rano budzę się drżący i cichy Bez śpiewu, zapachu Twojego Zostały jeszcze rozrzucone ciuchy Nie sprzątam ich – dlaczego?   Dzisiaj gasnę cicho, w smutku Zapominam powolutku   Myślami od Ciebie odchodzę Na nic więcej się nie zgodzę
    • @Berenika97nie zawsze jest to pleonazm czyli fakt autentyczny, akuratny wydał mi się taki zestaw sceny, chcąc prastarymi dywagacjami o poetach poprowadzić wraz z AI porównawcze teksty. Jakoś nikt nie zwrócił uwagi na dwie wersje, a bardziej na scenę i aktorów. Nie mam żadnego stosunku do tego czy rzeczywiście jest to prawda, zresztą ona zawsze leży po środku. Osobiście ciekawe wnioski dla mnie wynikają z tego faktu. Autentyczne bo widz bierze w nich udział. Dziękuję i pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...