Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

delikatna poświata

czystość sterylna

przytula lśnieniem tajemnicy

 

jeszcze z nami

 

wirtualna nitka pulsuje odliczanie

nie pozwala wylogować z więzów czasu

tu i teraz dławi złudzeniem

 

na zewnątrz noc uśpione miasto

tu niby dzień blisko nieba

 

w świetle miniaturowych neonów

cichych odgłosów pozytywka nadziei

z piosenką która pyta

co dalej

 

nagle ostatnia nuta

podłużny jednostajny dźwięk

 

likwidacja konta

 

przeciwległy koniec początkowego płaczu

i wszystkiego co pomiędzy

 

*

to tylko przerwa

w transmisji

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Annna2     powstanie listopadowe. czyli świadomość klęski przed czynem rozum przegrywa zanim zacznie mówić.  czartoryski. adres do rozumu politycznego. ale pytanie jest spoźnione po fakcie zawsze jestesmy mądrzy . słowacki, norwid. czyli ojczyzna jako tekst nie terytorium tylko język mit estetyka.   ikonografia romantyczna. piękno maskuje katastrofę. wolność jako odruch nie decyzja. biało-czerwona. tożsamosć bez źródła jakby naród był efektem impulsu, nie planu .   dlaczego ? bo sens nie jest w zwycięstwie tylko w samym geście sprzeciwu !!!     tak to Aniu widzę.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @Poet Ka :) Dzięki        @LessLove właśnie, tak. Dziękuję:)    
    • na placu po dawnym targu został tylko kamień który pamięta ciężar jabłek i dłonie kobiet liczących drobne urzędnik miasta powiedział że przestrzeń odzyskała funkcję dzieci jeżdżą tam teraz na hulajnogach z aluminium kamień milczy jak milczą świadkowie którzy przeżyli zbyt wiele aby ufać językowi wieczorem sprzątaczka z banku karmi gołębie resztką bułki ptaki schodzą się powoli jak myśli do starego człowieka i tylko wiatr ten wieczny donosiciel historii próbuje jeszcze odczytać nazwiska starte podeszwą czasu lecz może nie trzeba już pomników ani spiżu odpornego na deszcz wystarczy czasem że ktoś poprawi przewrócone krzesło zgasi światło w pustym pokoju i wyjdzie cicho nie domagając się pamięci.
    • powiedzieć prawdę która może swą siłą zawalić jedyny most łączący dwa brzegi czy poczekać aż sam się zawali pod ciężarem zebranych kłamstw i dalej udawać że nic się nie stało pomimo tego iż coraz bardziej zaczyna boleć sumienie
    • @Berenika97 Ogromnie mnie porusza taka interpretacja. Zwłaszcza że wierzę, iż poezja zaczyna się tam, gdzie kończy się krzyk
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...