Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@w kropki bordo

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To mi się podoba. W końcu bluzg oznacza między innymi wyrzucić z siebie gwałtownie jakiś płyn a od tego jest bluźnierstwo.

 

Cały ten wiersz ma w zamyśle takim bluźnierstwem być. Co jeśli w stworzeniu świata kobieta była pierwsza? Co jeśli rajski ogród był tak naprawdę cholerną dżunglą, w której nie dało się mieszkać? 

 

W tradycji raj to miejsce szczęśliwości, wrócimy tam jeśli będziemy żyć tak jak religia nakazuje. Moim zdaniem wiersz krzyczy, że raj, do którego prowadzi religia jest nieznośnym zabłoconym miejscem w którym nie ma co jeść. Wykonywanie poleceń religijnych cię nie uszczęśliwi tylko sprawi, że będziesz żyć w cierpieniu.

Opublikowano

Przypomniał mi się post na pewnej grupie. Tam byli ludzie, którzy twierdzili, że nawet chwasta (może i nie chwasta bo na przykład chrzan albo skrzyp to nie chwast, ale przeszkadza w ogrodzie) nie powinno się wyrywać bez zapytania go o to czy można, czy pozwala.

Tu się dochodzi do ściany jeśli ktoś tamtędy chce iść, bo przecież wiadomo, że ta marchewka i inne warzywa, gdyby rosły razem ze wszystkim innym, no to by raczej nie urosły na takie, jakie widzimy w warzywniaku...

 

Pozdrawiam :)

Opublikowano

@Pi_ Dziękuję, super fajna analiza, pozdrawiam również:)

@Somalija Dziękuję bardzo:) pozdrawiam Somalijo:)

@Johny Dziękuję, nie jestem religijną buntowniczką :) ale urodziłam się w tej, a nie innej kulturze.... odrzucając przekonania, można dojść do zaskakujących wniosków (nie muszą być prawdziwe) Dziękuję za twoją obecność i komentarz. Pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • ,, Błogosławieni, którzy nie widzieli,          a uwierzyli ,, J30    codzienność    wiara  nie rodzi się  na gałęziach drzew  na kamieniu    nie da jej AI   jest w sercu  tak jak wszystkie  uczucia    apostołowie  nie raz zawiedli  ale byli otwarci  na Boga    nasze słabości    Bóg widzi więcej  dalej  po nocy jest dzień    Jezu ufam Tobie  JESTEŚ MIŁOSIERNY    4.2026 andrew  Niedziela Miłosierdzia ,   
    • spowiadam się z milczenia urosło do rangi wyroku i jest jak powolna śmierć nie szukaj więc żadnych słów wystarczy jeden jaskrawy punkt wyrwany szarości dnia by cień stał się krótszy od wątpliwości spowiadam się z buntu — nie jest krzykiem jest spokojnym prostowaniem pleców kiedy patrzę jak kamień wraca do korzeni pomiędzy murem a milczeniem ciepły ślad — dowód że kiedyś byliśmy    
    • Bardzo wyraziste wspomnienia, warto do takich wracać. A góry?  Cóż... kocham i choć mam je na codzień nigdy ich dosyć. Ale zawsze podchodzę z dystansem i pokorą. Tak trzeba.  Fajny, wspominkowy tekst. Doskonale rozumiem emocje peelki;) Serdeczności Nat. 
    • Uśmiecham się do wiersza pełną gębą:D  Bardzo fajny. Pozdrówka.
    • Bardzo mi się podoba ten wiersz. Droga w tym tekście spełnia zupełnie inne zadanie niż zazwyczaj. Nie skupia się na celu, ale na ruchu, na mijaniu się, machaniu do siebie z okien ciężarówki... Da sie tutaj wyczuć samotność, już po dwóch pierwszych wersach. Podoba mi się piąta strofa jest bardzo refleksyjna. W moim odczuciu ta droga to nic innego jak stan umysłu. Fantastycznie to ująłeś. W ogóle to przypomniała mi się książka Tokarczuk " Bieguni" w której całe to przemieszczanie się, ruchome obrazy mają ogromne znaczenie. Był też taki film, tylko nie pamiętam tytułu w którym kierowca ciężarówki pisze wiersze opierajac się na rutynie i tym co widzi przez okno. Naprawdę dużo refleksji po lekturze. Pozdrawiam autora.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...