Anna_M. Opublikowano 5 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Marca 2005 Kulę się kulą u twojej nogi. Boże! W trójkącie wolnego stworzenia, wyściełam sobą kąty przeciwległe. Nie odkryłam linii równoległej. Nie ma równoległych łamanych? Zza okna nie pachnie świerk, a „umiem wiązać pętlicę”.
Witold Marek Opublikowano 5 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 5 Marca 2005 Znacząca i piękna jest struktura kryształu. Ale i plamy na słońcu. Podobają mi się zwłaszcza styki w tym tekście, pisanym przede wszystkim chyba silnie selektywnie. Ale to dla uważnego obserwatora mogło zabrzmiało fatalnie, jeśli zauważy, że wcześniej pani Anna skomentowała mój wiersz. O ja niemoralny...!) Pozdrawiam.
Arkadiusz Nieśmiertelny Opublikowano 5 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 5 Marca 2005 Ciekawy początek - zawołanie "Boże!" od razu mocno wprowadza w wiersz. Dalej - "wyściełam sobą kąty" - bardzo ciekawe. Końcówka też interesująca... Hm, tak trochę rozpisałem ten wiersz, a z wierszami nie powinno się tak robić. Ale... Ogólnie podoba mi się, trzyma poziom. Pozdrawiam Nieśmiertelności i miłości życzy - Nieśmiertelny
stanislawa zak Opublikowano 5 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 5 Marca 2005 czuję tu matematyczno geometryczne rzucanie słowem. matmy nie lubiłam, ale w twoim wykonaniu podoba mi się, szczególnie początek.pozdrawiam.S
Anna_M. Opublikowano 6 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2005 Dziękuję bardzo za opinie i pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się