Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Bardzo mocno - KLIMATYCZNIE! Taki wczesno-modernistyczny charakter. Wzruszyłem się lekko, wczuwając się w ten bagaż życia stanu kondycji peelki, opisu miejsc, a zwłaszcza w tym retrospektywnym aspekcie wspomnień z dzieciństwa. Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

A wolno mi dopytać: głęboko fascynuje ciebie taki dekadencki styl w poezji? Czy po prostu próbujesz takiej sobie esencji? Ja piszę różnie, wierszy bardziej charakterystycznych i kontrowersyjnych tutaj nie wrzucam, ale lubię np. poezję Wojaczka, a proponuję Piotra Macierzyńskiego. 

Opublikowano

@Tomasz Kucina Powiem szczerze, że na nowo szukam swojego stylu... Kiedyś pisałam, jednak pewna bliska osoba zakpiła sobie z moich tworów, zniechęcając mnie do pisania na wiele lat... może i słusznie, na pewno nie ma we mnie tej fascynacji, o której piszesz, a z wiekiem zauważyłam, że bliższy mi jest podniosły styl, pozytywny wydźwięk, a nawet humorystyczny niż smutek i melancholia... Dzięki za zainteresowanie. Pozdrawiam :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Świetnie! Dla mnie możesz być jaką chcesz, bo liryka płynie z serca i naturyzmu, wiem że to trywializm, ale nikt nic mądrzejszego nie wymyślił. Dopytywałem z czystej ciekawości. Pozytywy, style klasyczne, szacunek do słowa wyszukanego zawsze maja sens. Pozdrawiam Ciebie skromniutko i będę podczytywał ukradkiem ;) Trzymaj się :)

Opublikowano

@Jo Shakti Podoba mi się u Ciebie wędrówka nocy po sadzie... Wiem, mówię glupoty, bo nie w tym rzecz. 

Współczuję peelce i zupełnie się nie dziwię jej rozsypce. To straszne przeżycie musiało pozostawić po sobie ślad...

Pozdrawiam :)

Opublikowano

@GrumpyElf Dzięki za miły komentarz. Lubimy się nawzajem ;P miłego popołudnia

@corival Zastanawiałam się, czy ta wędrówka nocy po sadzie, jak ją nazwałaś, będzie pasować do całości... Ale skoro Ci przypadła do gustu, to mnie cieszy... dzięki za odwiedziny i pozdrawiam

Opublikowano

Ta dziewczyna bardzo szybko musiała dorosnąć. To był dla niej straszny czas. Takie wydarzenia zawsze będą intensywne i wszechobecne. Zastanawia mnie, czy kolejny rozsypany związek nie jest jakąś konsekwencją traum z wcześniejszego okresu. Ten wiersz Jo, niesie za sobą duży ładunek emocjonalny. Pozdrawiam. 

Opublikowano

@Jo Shakti Odpowiadając na pytanie... nie, absolutnie nie. Jak dla mnie, wiersz tworzy spójną całość.

Najpierw dowiadujemy się, że peelka przeżywa właśnie czas tuż po kolejnym nieudanym zwiazku. Zapewne jest wieczór. Później jest krótki opis jak to zakrada się noc. Urocza, przynosząca ciszę i czas na rozmyślania, z czego peelka skwapliwie korzysta, wspominając niełatwe dzieciństwo i życie. To pozwala łatwiej zrozumieć przypuszczalne powody jej problemów w związkach (przynajmniej niektóre). Często jest tak, że jedno ma wpływ na drugie... zwłaszcza traumatyczne przeżycia, przekłamania i zawód.

Pozdrawiam :)

Opublikowano

@corival Bardzo Ci dziękuje za szczegółową interpretacje... Właśnie to chciałam przekazać, że rodzice mają wpływ na nasze dalsze losy i w sumie musimy sobie z tym jakoś radzić... skoro mówisz, że całość jest zgrana ze sobą, to będę się tego trzymać. Dopiero uczę się budowania nastroju czy klimatu w wierszach... Pozdrawiam i całuje

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka... @Konrad Koper... dziękuję za czytanie.   @wierszyki... może odrobinkę, ale to przecież ludziki z Orga, a limeryk miał być na lekkim oddechu uśmiechu, bo pożartować dobra rzecz, chyba, że żart się nie udał...   No właśnie... :(  @Sylwester_Lasota... pewnieś czytał, 'to-to', ale cisza i... zastanawiam się.. za Asią Kołaczkowską... czy zbliża się do Ciebie.. obrażenie.. czy już może wlazło w Ciebie i trzyma, i nie chce puścić (???) Czyżbym przesadziła z żarcikiem (?) Będę wyglądać odpowiedzi...    
    • @Migrena... ciekawy tytuł dałeś, ale to chyba nie wiersz został zmodyfikowany, a bohater(owie), poprzez sploty wydarzeń na ich ścieżkach, także wspólnej.   Dużo się dzieje w treści, piszesz, jakby z perspektywy obserwatora, ale czuję, że to osobista batalia myśli oraz stanięcie twarzą w twarz z realiami. Gęsta, wyraziście mocna treść, a bestie... chyba ciągle tkwią w głowie peela. On z nimi toczy bój, a tym bojem jest ten wiersz.   

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To jest trafnie.! określone. Całość świetnie się czyta, nie nudzisz, pomimo długości, a że długi, wolałam dzisiaj... :) dooopieeero teraz... mam co robić. Ode mnie punkcik. Dobrego popołudnia.    
    • Co dzień okradam się z siebie wariat ubrany w jutro przechodzi obok zdejmuje kapelusz mówi dzień dobry ze skradzionego portfela drobne lęki wydaję na odwagę nie żądając reszty nałogowo przywłaszczam siedem nieszczęść paser je olewa są bezcenne siódme nie kradnij spowiadam się ze swojej słabości
    • @Jacek_Suchowicz Bo coś się bawi kolorami  Gdy chce przebywać trochę z nami    Pozdrawiam serdecznie  Miłego dnia 
    • Chciałem się poczuć Jak sprzedawcy obwarzanek Więcej mieć do powiedzenia Od tych wszystkich mówców Co chcą począć wiedzę Na oczach wszystkich Rozpoczynam więc mowę O miłości i porównuje ją do Heliocentrycznej wizji świata Jak to sprzedawca obwarzanek Wciskam ze solą w oku Z sezamem w gardle Zwinięte jak embriony Świeże chrupiące zwroty Jak ptaki nieloty potrafiące skubnąć Wiedzy z boskiego parapetu Kilka słów słodkich jak ambrozja Mam złotą kartę od św. Piotra Mogę parkować w pierwszym rzędzie Zaraz obok Boga, widok na Lowe Paradise Ość też nie jedną potrafię połknąć Jak to sprzedawcy obwarzanek.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...