Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Bardzo trafny początek wiersza, tak właśnie czuje się człowiek, któremu trudno znaleźć miejsce w tym świecie... wyalienowanie wiąże się z bólem, ale skoro nauczylìśmy się tłumić te emocje w sobie, to tak, jakbyśmy byli bez życia i tylko poprzez otwarcie żył możemy dać upust całej tej energii, frustracji i prawdziwym emocjom... ja to tak widzę... ;) czytałam z przyjemnością. Pozdrawiam

Opublikowano

@Czarek Płatak Nie będę się rozpisywać. Po części zrobiła to już zresztą Jo Shakti powyżej, więc byłaby to kalka. Niemniej przemówiła do mnie pierwsza zwrotka. Do ostatniej albo jeszcze nie dorosłam, albo też przerasta mnie. Tego nie wiem. Pozdrawiam :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

a gdzie nie ma serca...

Myślę sobie jak bardzo można poznać człowieka po wierszach jakie pisze. 

Bardzo mądry wiersz i nie pozbawiony piękna. Dotknął mnie. Dziękuję. 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

W pełni Cię rozumiem, ale szczerze to nie uznaję wierszy tego pozbawionych jako poezję. Nawet jeśli tekst dotyczy np. jakiejś historycznej postaci, nie autora bezpośrednio musi szarpnąć moimi żyłami. Inaczej to tylko wiersz, ale nie poezja. 

Pozdrowienia 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Masz mnie :) 

Zawsze, albo często staram się pisać tak, by teksty nie były jednoznaczne, miały jakieś drugie, jak się uda trzecie dno. Umiałaś się wczytać i je odnaleźć. Niezmiernie mi miło. 

Pozdrawiam i dziękuję :) 

  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Amber Do dna, ze smakiem. ;)  
    • Za Raksą Kazik i ...zakąska raz!   Iwo, kraksa? Kask Arkowi!
    • @Berenika97 - @Natuskaa - dziękuje - 
    • @Dark_Apostle_ Ten wiersz byłby świetnym wstępem do mrocznego opowiadania grozy. 
    • "Surrealistyczna podróż" /Przerwa między atomami/   Rozszczelnia się nagle tkanka dnia, niepostrzeżenie, bez zbędnego echa. To nie koniec, to tylko prześwit, gdzie grawitacja przestaje pytać o imię. Jesteśmy z wszystkim co posiadamy, w tej szczelinie, której nie widzą oczy, niesieni prądem, co nie zna brzegów, ku pieśniom, co rodzą się z ciszy.   Nie trzeba krzyku, by pękła szklana ściana powietrza. Wystarczy oddech, miękki jak mech na skraju lasu, gdzie czas nie ma zegarka i nic nie musi się zdarzyć. Rozluźnij dłonie. Pozwól, by niepokój spłynął jak kropla deszczu po szybie, którą noc przemywa oczy.   Tam, gdzie jesteś,  i tu, gdzie ja trzymam rytm, niebo ma ten sam odcień spokoju. Wystarczy być. Bez ciężaru oczekiwań, w tej krótkiej pauzie między jednym a drugim uderzeniem serca. Geometria tęsknoty rozpuszcza się w błękitnym kwadracie.   Punkty bez powrotu stają się liniami, które nie pytają o cel. Pamięć to tylko kurz wirujący w snopie światła, które nie ma źródła. Przesiewamy milczenie przez gęste sita, aż zostanie tylko to, co nieważkie. Słowa to tylko cienie ryb płynących pod taflą nieistniejącego jeziora.   Wszystko jest echem, które zapomniało, kto je wywołał. Jesteś kolorem, którego nie ma na palecie. Czekaniem, które przestało liczyć minuty. Pustka nie jest brakiem, jest tylko najczystszą formą obecności. Rozpryskują się galaktyki pod powiekami, atomy tańczą walca w próżni między myślami.   Jestem pyłem, który śni o byciu słońcem, podczas gdy kręgosłup staje się osią świata. Nie ma góry, nie ma dołu, tylko nieskończone "teraz" rozciągnięte na ranie czasu. Cisza wybuchła supernową w pokoju. Wypijam mrok zamiast herbaty, czując na języku smak miedzi i gwiezdnego wiatru.   Wszystkie mosty stały się horyzontem zdarzeń. Nie szukaj mnie w słowach. Szukaj mnie w przerwie między atomami, tam, gdzie muzyka sfer gra solo na nerwach. Jesteśmy tylko wibracją w wielkim nic, które jest wszystkim.   Zegar wykrwawia się białą farbą na podłogę, z której wyrastają szklane żyrafy o oczach z bursztynu. Twoje imię, wymawiane wspak, zamienia się w klucz do drzwi, których nie ma. Śpimy na grzbietach wielorybów płynących przez piaski pustyni, podczas gdy nasze sny szyją ubrania dla wiatru.   Wszystko jest już napisane w powietrzu, zanim pomyślisz, że w ogóle jesteś. Zgaś światło wewnątrz myśli. Słyszysz? To tylko my, stajemy się światłem, zanim zdążymy o tym zapomnieć.   -Leszek Piotr Laskowski 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...