Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

oddaje dziecko do adopcji
choćby z braku czasu 
dla rodzicielskiej opcji 
- kukułka
rodzi innym za wszelką opłatą
choćby samotnemu panu 
co będzie samotnym tatą  
- surogatka

 

mikrogwałty z samicami i samcami choćby

dwunastosekundowe między salonowymi

- delfinami
na jednego rocznego niezjedzonego szkraba zieew

choćby i trzy tysiące stosunków dziś przypada  
- król lew
dla przyjemności, za jedzenie, samemu jak popadnie,

patyczkiem z młodzianami - nie ma więcej uciech niż z 
- bonobo małpami

 

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez Pan Ropuch (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Daje lajka. Tu napiszę, jest gastrycznie!

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Te porównania humans i animals z pazurem O to chyba przecież chodzi w pisaniu wierszy. 

 

Boję się szerzej komentować, co by nie wdepnąć we wrażliwości osób głęboko wyzwolonych w dowolnych aspektach życia.

 

Różne punkty widzenia, różni ludzie. "Dziwny jest ten świat" - śpiewał Czesław. 3mSie. 

Opublikowano (edytowane)

Tak albo jeszcze nadinterpretowujemy mówiąc że coś nie ma precedensu w naturze (antybiologia) 

Mnie akurat mało już dziwi to rozseksualizowanie ssaków. Sama nazwa podgrupy wyróżnia nas na tle innych, instynktownie szukamy kontaktu fizycznego, ciepła i ssiemy jako pierwsi :) :) :) 

 

Pozdawiam

Pan Ropuch

Edytowane przez Pan Ropuch (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Tak, która zakotwicza gdzieś głęboko w podświadomości... na pewno są jacyś fetyszyści którzy to odtwarzają w skali jeden do jednego :) :) :) :) :) Każdy ma jakiś fetysz oby kończyło się na jednym niegroźnym i jakimś niż np. posiadać je wszystkie naraz. 

 

Nic co ssakowe(ssacze) nie jest mi obce. 

 

Pozdrawiam

Pan Ropuch

Edytowane przez Pan Ropuch (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Mela, wyrodna Wando, rywalem?
    • ,, Pokładam nadzieję w Panu ,  ufam Jego słowu ,, Ps. 130 , 5    Ty jesteś Panie drogą    często wędruję  wśród chwastów  czasami nim wyrastam    a Ty  Ty sprawiasz  że staję się  ponownie kwiatem  na pięknej łące  gdy zdołam  Cię dostrzec    zawsze Jesteś blisko  gotowy poprowadzić  podajesz nie tylko rękę  Jesteś Światłem    Jezu ufam Tobie    8.2026 andrew  Niedziela, dzień Pański  
    • Czy gdybym napisał wszystkie słowa świata tysiąc razy kocham czterykroć przepraszam czy choć literkę jeszcze byś pokochała w alfabecie nie po kolei uczucia   alfa roześmiana w miłości omedze płaczące kropki w połowie zdania litery w środku są najpiękniejsze marzeniom już się nie kłaniam   palę myślniki wyrzucam przecinki w połowie tchu pytaniem krzyczę czy gdyby alfabet nie miał logiki miałoby sens jednej litery życie?
    • @Berenika97 super! uwielbiam takie klimaty!!! Sam mam ich sporo w swoim życiu ;)
    • "Ewolucja wygodnictwa"   Ucieczka z epoki spania pod chmurą, od chłodu, od deszczu, od gniewu natury — oto wygodnictwo, co w ciepłe dni nawet wpycha nas w asfalt i martwe mury.   Gdy człowiek pochylił się nad krzemieniem, zaiskrzył mu nagle przebłysk rozumu, wykrzesał z kamienia ogień i nadzieję, a koło potoczył — ku dziejom, ku tłumom.   Choć dłonie miał twarde, a życie niełatwe, choć mózg jego mniejszy od naszych rozmiarów, to myślą pokonał przeszkody surowe i zaczął budować swój świat ze swych czarów.   Niepiśmienni ludzie, bez ksiąg i bez trendów, bez ekranów, reklam, bez świata zmyślonego, tworzyli legendy, bogów i potwory — z lęku, z wyobraźni, z dobra i ze złego.   A my dziś tęsknimy za ciszą i lasem, za życiem prostszym, bez blasku przepychu, za chwilą, gdy można odetchnąć pod drzewem, odsunąć od siebie codzienność pośpiechu.   Lecz tylko na chwilę — na weekend, na moment, na spacer, na oddech, od miasta uciekać. Bo kiedy wieczorem przychodzi zmęczenie, to własne mieszkanie najmilej nas czeka.   Lubimy pająki — lecz raczej wśród liści, niech snują swe sieci z dala od domu. Much nie kochamy, choć przecież są po coś — lecz właściwie nie wiemy, po cóż i komu?   Wilgotny wieczór, chłód rześki i czysty, zapach mokrej ziemi, szum nocnego boru — to wszystko zachwyca… przez moment zaledwie, a potem pragniemy wrócić do domu.   Bo człowiek zwyciężył surowość natury, lecz w sercu zachował pradawne marzenie: by choć przez godzinę poczuć się dzikim, a potem — wygodnie — na kanapie leżenie.   Leszek Piotr Laskowski.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...