Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Miałam nadzieję, że zacznie padać. Było duszno od początku tygodnia. Przed chwilą słyszałam huki pioruna, ale żadne krople nie spadły. Może za chwilę zacznie. Powietrze jest już trochę inne, ma w sobie powiew poburzowej świeżości. A co jeśli przeszła bokiem? Zamarłam. Niemożliwe, huki były dość bliskie, ale z drugiej strony widzę tylko kilka białych chmur z mojego okna. Zaczęła drżeć mi ręka. Niemożliwe. Niemożliwe. Chcę burzę. Potrzebuję. Desperacko pragnę.

Przez uchyloną szybę wlatuje coraz więcej świeżości. Ale świeżość bez burzy to jak perfumy bez mycia się. Nie może tak być. Nie powinno. Zaczynam nerwowo chodzić po pokoju.

Czekałam na nią przez ponad miesiąc. Nieznośny miesiąc nieznośnych upałów, Szczupła kobieta

w dopasowanej garsonce z telewizji mówiła że będzie dziś. I ja tak czułam. Siadam przed laptopem. Odpalam radar pogody, który nigdy mnie nie zawiódł. Zamykam powieki, aby powoli je otworzyć, szykując się na najgorsze. Tak! Pokazuje, że chmury są nad moim miastem! I że grzmi!

Nagle entuzjazm mnie opuszcza. Co jest gorsze, to że jej nie ma i nie powinno być, chociaż sądziłam inaczej czy to że jej nie ma, a powinna być, tak jak sądziłam.

Chowam głowę w dłoniach. Miałam wyjść w sam jej środek, w miliony kropli wielkich jak groch, spadających na każdą część mojego ciała i na wszystko wokół. Miałam nic nie widzieć przez strugi wody, miałam…

W porządku. Postanawiam ochłonąć. Zostałam rozczarowana, po raz kolejny serce lekko pękło. Jednak nie ma co się załamywać, mam plan awaryjny. Uśmiecham się szeroko do swojej roztropności.

Po czym wyciągam zgrabny rewolwer i strzelam sobie w skroń.

Edytowane przez Natt (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @wiedźma  groteska i horror ;)) w jednym wydaniu .. bardzo.. bardzo . Można by odczytać oczywiście dosłownie:) Wtedy  byłoby o tym, że pl gryzie  się kawałek po kawału, obiektyw patrzy wszystko wkurza i hasło " uśmiechnij się " rozwala.   Mogłyby być o społeczeństwie;) wtedy odczytać trzeba, że wygryzają nas kawałek po kawałku i rzucają hasło " uśmiechnij się ".Media kłamia , a samo odliczenie jest do protestu , tak mi się to widzi.   Odczytuję to też o samym pisaniu. Tu wygryzamy  się kawałek po kawałku, do mięsa ...żeby napisać wiersz. Odwrócone radio = poezja nie jest logiczna .      Taki trochę na spontanie odczyt;))  Podoba mi się to wygryzanie, bo jest w tym racja ;)     

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję Siostro  , cmok ;) haha fajnie, że jesteś  @Mel666 przyszedł mi takze do glowy inny bardzo prosty odczyt .... powiem tak ... byle do urlopu ...
    • @.KOBIETA. Nie można piękniej, prawdziwiej i winniej-niewinniej

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      ślicznie piszecie.
    • @.KOBIETA. Będę czekał... z niecierpliwością, nie lubię cierpieć już od dzieciństwa. Dałaś mi do myślenia z tymi schodami

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      , chyba już je wylali... Ale od czego młoty PNEUMATYCZNE @.KOBIETA. Ale, ale... Siostra nie jest tak całkiem kobietą Zawsze możesz zmienić status Ja się kobietą nie stanę na pewno. @violetta Mam piwniczkę wchodzącą w ziemię - taki teren ekstremalny, więc nie ma sprawy... pół świniaka się zmieści na haku lub półce.
    • @LessLove teraz to spiżarnie się robi:)
    • @wiedźma tak, wróciłam !!!!.  Siema! Wszystkim znajomym i nieznajomym. Dla Ciebie...? Specjalne przywitanie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...